• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

HOKEJ. Problemy tylko w pierwszej tercji

Reklama


Aksam Unia Oświęcim wygrała w meczu u siebie z MMKS Podhale Nowy Targ 8:3. Teraz czeka ich trudny wyjazd do Jastrzębia.





Mecz zaczął się bardzo dobrze dla gospodarzy. 34 sekundy po rozpoczęciu meczu Lukas Riha otrzymał krążek od Miroslava Zatko. Czech stał tyłem od bramki. Po chwili odwrócił się i otworzył wynik meczu zaskakującym dla bramkarza strzałem. W 4. minucie Riha wygrał pojedynek o krążek z Łukaszem Gackiem i wystawił go Robertowi Krajciemu. Słowak dobrze uderzył ale Bartłomiej Niesłuchowski nie dał się pokonać. W 5. minucie ładną dwójkową akcję przeprowadził Petr Valusiak i Radek Prochazka. Plany zawodnikom Aksamu Unii pokrzyżował jednak golkiper MMKS Podhale.

Hokeiści zespołu gości  podjęli walkę z biało-niebieskimi. W 7. minucie Władysław Bryniczka dostrzegł pozostawionego bez opieki w tercji obronnej gospodarzy Bartłomieja Neupauera i podał mu gumę. Środkowy drużyny z gór ze stoickim spokojem podjechał pod bramkę i pokonał Krzysztofa Zborowskiego.

W 11. minucie powody do radości mieli kibice oświęcimskiego klubu. Riha podał krążek przed bramkę. Wydawało się, że Niesłuchowski zdoła go zamrozić. Stało się jednak inaczej. Peter Tabacek doszedł do gumy, wymanewrował bramkarza gości i strzelił bramkę na 2:1. Odpowiedz podopiecznych Jacka Szopińskiego przyszła bardzo szybko.

Górale wykorzystali błąd defensorów, którzy nie potrafili wybić krążka spod bramki po strzale Macieja Sulki. Do siatki skierował go Mariusz Jastrzębski.
W 15. minucie Neupauer wykorzystał bierność Jerzego Gabrysia i strzałem z backhandu pokonał Zborowskiego. Pierwsza tercja zakończyła się niespodziewanym wynikiem czyli prowadzeniem gości.

W przerwie między tercjami w szatni musiały paść ostre słowa z ust trenera Karela Suchanka, gdyż sposób gry zawodników Aksamu Unii się zmienił. Bardziej zdecydowanie atakowali oni bramkę Niesłuchowskiego, często zamykali gości w ich tercji obronnej oraz grali ostrożniej w defensywie. 54 sekundy po rozpoczęciu drugiej tercji Radek Prochazka przeprowadził dobrą akcję. Z prawego skrzydła zjechał z gumą przed bramkę i strzałem z nadgarstka pokonał bramkarza MMKS Podhale.

Warto zaznaczyć, że gospodarze grali wtedy w osłabieniu. W 24. minucie znowu na prowadzeniu byli podopieczni Karela Suchanka. Zza prawego bulika świetnym strzałem z nadgarstka popisał się Mikołaj Łopuski. W 31. minucie strzelec czwartej bramki w meczu okiwał trzech zawodników gości i podał gumę Prochazce. Środkowy Aksamu Unii trafił nią w słupek. W 33. minucie gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika. Zza bramki wyjechał Riha. Czech oddał strzał na bramkę Niesłuchowskiego. Bramkarz MMKS Podhale strzał obronił ale wobec dobitki Zatko był już bezradny. Po tej bramce Jacek Szopiński dokonał zmiany bramkarza. Niesłuchowskiego zastąpił Tomasz Rajski.

- Niesłuchowski pokazał się z dobrej strony w przedsezonowych meczach kontrolnych. Rajskiemu zdarzyło się kilka nienajlepszych interwencji. W tym spotkaniu postanowiłem postawić na Niesłuchowskiego. Nie bronił źle. To jednak młody chłopak i nie chciałbym, by się załamał. Po czwartym straconym golu zastąpiłem go więc Rajskim - tłumaczy Jacek Szopiński, trener MMKS Podhale.

Swoje umiejętności pierwszy zazwyczaj bramkarz MMKS Podhale pokazał w 37. minucie. Wygrał wtedy pojedynek jeden na jeden z Marcinem Jarosem. W 47. minucie Krajci obsłużył dobrym podaniem Tabacka. I tym razem bramkarz nie dał się zaskoczyć. Rajski skapitulował w minutę później. W tej minucie świetnym a co najważniejsze precyzyjnym strzałem z okolic linii niebieskiej popisał się kapitan Aksamu Unii - Jarosław Kłys.

W 53. minucie przed szansą na strzelenie bramki stanął Jaros. Sulce wypadł kij z rąk a popularny „Maliniak” mógł dzięki temu oddać strzał na bramkę gości. Rajski strzał obronił. W 55. minucie z dobrej strony pokazał się Zborowski. Golkiper Aksamu Unii obronił uderzenie Kaspra Bryniczki.

W 56. minucie znów przypomniał o sobie Tomasz Połącarz. Ten zawodnik nie gra dużo w poszczególnych meczach ale zapisuje się na listy strzelców.  Poła  uderzył bardzo mocno z okolic niebieskiej i nie dał żadnych szans na obronę Rajskiemu.

W 57. minucie gospodarze mogli strzelić drugą bramkę grając w osłabieniu. Prochazka odebrał gumę jednemu z hokeistów MMKS Podhale i wystawił ją Łopuskiemu. Rajskiemu z trudem udało się strzał obronić. Łopuski z Prochazką bardzo dobrze rozumieli się w niedzielnym meczu.

- Prochazka z Łopuskim grali dobry mecz. Stwarzali dużo sytuacji, po których mogły paść bramki. Obaj muszą popracować nad skutecznością - skomentował Karel Suchanek, trener Aksamu Unii Oświęcim.

Pod koniec meczu na listę strzelców wpisał się jeszcze Krajci. Nie był przez nikogo atakowany. Mógł spokojnie przyjąć krążek, dobrze się ustawić, przymierzyć i skierować gumę w samo okienko.

-Dziś byłem pierwszy raz na lodzie od tygodnia. Wcześniej chorowałem. Troszkę brakowało sił ale dałem radę - mówi Krajci.

Komentarze pomeczowe

Karel Suchanek, trener Aksamu Unia Oświęcim:
- Z wyniku jestem zadowolony. Zaniepokoiło mnie jednak to, co działo się w pierwszej tercji. Straciliśmy wtedy trzy bramki po prostych błędach. Moi zawodnicy za bardzo starali się strzelić bramkę i zapominali o defensywie. Wykorzystali to goście. W przerwie między pierwszą a drugą tercją dokonałem zmian w ustawieniu, dałem parę rad zawodnikom i obraz gry się zmienił.

Jacek Szopiński, trener MMKS Podhale:
- Przegraliśmy, więc zadowolony być nie mogę. Dziś był taki moment, że mieliśmy nawet szansę na osiągnięcie korzystnego wyniku. Gdybyśmy przy stanie 2:3 strzelili kolejną bramkę Aksamowi Unii grałoby się bardzo ciężko. Kluczowym momentem była bramka na 3:3. Straciliśmy ją w okresie przewagi. Po tym golu gospodarze dostali wiatr w żagle i strzelali kolejne bramki. W składzie mam wielu młodych zawodników. Momentami trochę ponosiła ich młodzieńcza fantazja. Moi zawodnicy chcieli koniecznie strzelić kolejne gole a zapomnieli o zabezpieczeniu tyłów. Bardzo mądrze wykorzystali to rywale.

Niedziela 18 września Aksam Unia Oświęcim - MMKS Podhale Nowy Targ 8:3 (2:3, 3:0, 3:0)

Bramki: 1:0 Lukas Riha - Miroslav Zatko (0.34), 1:1 Bartłomiej Neupauer - Władysław Bryniczka (6.25), 2:1 Peter Tabacek - Lukas Riha (10.42), 2:2 Mariusz Jastrzębski - Maciej Sulka (12.11), 2:3 Bartłomiej Neupauer - Rafał Ćwikła (14.54), 3:3 Radek Prochazka (4/5) (20.54), 4:3 Mikołaj Łopuski - Radek Prochazka (23.15), 5:3 Miroslav Zatko - Robert Krajci (5/4) (32.07), 6:3 Jarosław Kłys - Radek Prochazka - Damian Piotrowicz (5/4) (47.42), 7:3 Tomasz Połącarz - Petr Valusiak - Mariusz Jakubik (55.18), 8:3 Robert Krajci - Lukas Riha (59.20)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Krzysztof Zborowski (Przemysław Witek nie zagrał) - Patryk Noworyta, Miroslav Zatko (2), Lukas Riha, Peter Tabacek, Robert Krajci (2) - Jerzy Gabryś, Jarosław Kłys, Petr Valusiak, Radek Prochazka, Mikołaj Łopuski - Adrian Kowalówka, Grzegorz Piekarski, Damian Piotrowicz, Sebastian Kowalówka, Wojciech Wojtarowicz oraz Tomasz Połącarz, Marcin Jaros (2), Mariusz Jakubik
Trener: Karel Suchanek

Skład MMKS Podhale Nowy Targ: Bartłomiej Niesłuchowski (od 33. Tomasz Rajski) - Kamil Kapica, Sebastian Łabuz (2), Kelly Czuy, Kasper Bryniczka, Jarosław Różański - Władysław Bryniczka, Dominik Cecuła, Piotr Kmiecik, Bartłomiej Neupauer, Rafał Ćwikła - Maciej Sulka, Tomasz Landowski, Mateusz Michalski, Mariusz Jastrzębski (2), Bartłomiej Bomba oraz Łukasz Gacek i Łukasz Szumal. Drużyna MMKS Podchale została ukarana dwiema minutami karnymi za nadmierną liczbę zawodników na tafli.
Trener: Jacek Szopiński

Kary 6:6
Widzów: 2000
Sędziowie: Dzięciołowski, Klich, Wieruszewski

Fotorelacja z tego spotkania w dziale Galerie.

Na zdjęciu: Miroslav Zatko strzela bramkę na 5:3. Fot. Kasjan Wanat