• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

HOKEJ. Odetchnęli i wygrali

Reklama


Aksam Unia Oświęcim pokonała w meczu czwartej kolejki fazy grupowej Pucharu Polski Naprzód Janów 7:3. W składzie gospodarzy zabrakło tym razem Pawła Dronii i Roberta Krajciego. Zagrali wszyscy zawodnicy zgłoszeni w protokole łącznie z młodzieżowcami, którym trener nie dawał wcześniej szansy na grę. Zawodnicy z trzech piątek  wystawianych zazwyczaj do gry  przez Ladislava Spisiaka mogli przez to trochę odetchnąć.





Mecz z Naprzodem był jednym z tych bez historii. Od początku spotkania zdecydowanie przeważała Aksam Unia. W 3. minucie gospodarze mogli wyjść na prowadzenie. Peter Tabacek podał krążek Peterowi Gallo, ale ten trafił nim w słupek. Słowak bardzo szybko mógł zapomnieć o niewykorzystanej okazji, bo trzy minuty później otworzył wynik spotkania. Otrzymał on podanie od Waldemara Klisiaka i strzałem z nadgarstka pokonał Piotra Jakubowskiego. W 9. minucie biało-niebiescy drugi raz w tym meczu cieszyli się ze strzelonego gola. Jakubowski obronił jeden ze strzałów zawodników klubu z Oświęcimia ale miał problemy ze złapaniem gumy. Bramkarz Naprzodu wybił ją prosto na kija Adriana Kowalówki, który lekkim strzałem skierował krążek do siatki.

W 12. minucie goście strzelili bramkę kontaktową. Asystę Tomasza Jóźwika i bierność obrońców Aksamu Unii wykorzystał Patryk Kogut. Pierwszą tercję wygrali gospodarze 3:1. W ostatniej minucie tej części gry Jakub Radwan trafił krążkiem w słupek, ale dobitka Tomasza Połącarza była już skuteczna.

Kolejne 20 minut gry przebiegały także pod dyktando hokeistów klubu z Oświęcimia. Gospodarze strzelili w tym czasie trzy bramki. Zanim to nastąpiło okazję sam na sam z Jakubowskim zmarnował Łukasz Sękowski a Przemysław Witek świetnie wybronił uderzenie Patryka Koguta. W 27. minucie silnym strzałem z klepy z linii niebieskiej Jerzy Gabryś podwyższył wynik spotkania na 4:1. W 30. nie popisał się Jakubowski. Popełnił on spory błąd i wpuścił do bramki gumę po uderzeniu Mariusza Jakubika. Chwilę po stracie piątej bramki trener gości Krzysztof Kulawik zdecydował się na zmianę bramkarza. Między słupkami stanął Michał Elżbieciak.  Zmiennik Jakubowskiego utrzymywał czyste konto do 40. minuty. Wtedy źle interweniował po strzale Adama Żogały i dopuścił do tego, by Rafał Bibrzycki skierował gumę do pustej bramki.

W trzeciej tercji gospodarze rozluźnili się i nie grali już z takim zaangażowaniem jak wcześniej. To oni strzelili jednak pierwsi bramkę w tej części gry. W 49. minucie szybką i ładną akcję trójki Marek Modrzejewski, Lukas Riha, Łukasz Sękowski precyzyjnym strzałem zakończył ten ostatni. Rozprężenie w szeregach gospodarzy wykorzystali goście. W 52. minucie Przemysława Witka z bliska pokonał Patryk Kogut a 40 sekund później celnym strzałem z linii niebieskiej popisał się wychowanek oświęcimskiego klubu obecnie występujący w Naprzodzie Szymon Urbańczyk.

Aksam Unia Oświęcim  bez większych problemów pokonała Naprzód Janów 7:3. Mecz kontuzjami okupili Waldemar Klisiak i Tomasz Połącarz. Pierwszy narzeka na ból ramienia a drugi pachwiny. Nieobecny dzisiaj Robert Krajci bierze antybiotyk i do treningów powinien powrócić w czwartek lub piątek.

- O tym meczu można powiedzieć tylko tyle, że się odbył. Musimy o nim szybko zapomnieć, bo czeka nas ciężkie spotkanie  ligowe z Zagłębiem Sosnowiec. Ta drużyna wysoko wygrała w ostatniej kolejce ze Stoczniowcem Gdańsk i widać, że odbiła się już od dna. Dzisiaj trener dał więcej pograć zawodnikom z czwartej formacji i dlatego mogliśmy trochę odetchnąć i zostawić siły na piątkowy mecz-powiedział po meczu Adrian Kowalówka, zawodnik Aksamu Unii Oświęcim.

-  Myślę, że moi zawodnicy powalczyli na tyle na ile było ich stać. Obecnie nie jest nam łatwo grać. Po stracie  Artura Gwiżdża i Miroslava Zatko mamy duże problemy kadrowe. Dzisiaj mogłem wystawić do gry tylko trzy pełne piątki. Na treningach różnie bywa z frekwencją. Cześć  chłopców oprócz gry w Naprzodzie ma jeszcze pracę w innych miejscach  i ciężko jest im połączyć jedno z drugim. Dodatkowym problemem jest to, że w tym momencie w kadrze mam tylko 6 obrońców. Moim zdaniem pomimo tego wszystkiego moi podopieczni wytrzymali dzisiejszy mecz kondycyjnie - mówił Krzysztof Kulawik, trener Naprzodu Janów.

- Dzisiaj wszyscy zawodnicy wpisani do protokołu dostali ode mnie szansę na grę. Chciałem aby zostało dużo sił graczom, z których usług będę chciał skorzystać za trzy dni.  Z wyniku jestem zadowolony. Szkoda tylko, że nasi napastnicy strzelają mało bramek - stwierdził trener Ladislav Spisiak, Aksamu Unii Oświęcim.

Wtorek 28 września Aksam Unia Oświęcim - Naprzód Janów 7:3 (3:1, 3:0, 1:2)

Bramki: 1:0 Peter Gallo - Waldemar Klisiak - Adrian Kowalówka (5.43), 2:0 Adrian Kowalówka - Waldemar Klisiak - Peter Tabacek (5/4), (8.25), 2:1 Patryk Kogut - Tomasz Jóźwik (5/4) (11.46), 3:1 Tomasz Połącarz - Jakub Radwan - Sebastian Kowalówka (5/4) (19.13), 4:1 Jerzy Gabryś - Grzegorz Piekarski - Jakub Radwan (5/4) (26.44), 5:1 Mariusz Jakubik - Adrian Kowalówka - Waldemar Klisiak (29.16), 6:1 Rafał Bibrzycki - Adam Żogała - Adrian Kowalówka (39.09), 7:1 Łukasz Sękowski - Lukas Riha - Marek Modrzejewski (48.16), 7:2 Patryk Kogut - Tomasz Jóźwik - Martin Patrina (5/4) (51.10), 7:3 Szymon Urbańczyk - Marek Pohl (51.50)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Przemysław Witek (Krzysztof Zborowski nie zagrał) - Grzegorz Piekarski, Jerzy Gabryś, Lukas Riha, Marek Modrzejewski, Łukasz Sękowski - Adrian Kowalówka (2), Peter Gallo (2), Wojciech Wojtarowicz, Peter Tabacek, Waldemar Klisiak - Michał Kasperczyk (2), Tomasz Połącarz (2), Mariusz Jakubik, Sebastian Kowalówka, Jakub Radwan - Adam Żogała (2), Rafał Bibrzycki, Mateusz Adamus (2), Wojciech Stachura (2), Damian Piotrowicz (2). Dodatkowo drużyna Aksamu Unii została ukarana 2 minutami technicznymi za nadmierną liczbę zawodników na tafli.
Trener: Ladislav Spisiak

Skład Naprzodu Janów: Piotr Jakubowski (od 29.16 Michał Elżbieciak) - Adrian Kurz (2), Szymon Urbańczyk, Marian Kacir, Marek Pohl (2), Jozef Michalik (2) - Martin Patrina, Michał Krokosz (2), Tomasz Jóźwik, Mariusz Jastrzębski, Patryk Kogut -Łukasz Kulik, Michał Działo (2), Artur Ślusarczyk, Michał Gryc (2), Łukasz Sośnierz (18) oraz Przemysław Dominiczewski (2).
Trener: Krzysztof Kulawik.

Kary:  16 - 32

Widzów: 350