• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

HOKEJ. Najgorszy mecz Aksamu Unii w sezonie

Reklama


Aksam Unia przegrała z Stoczniowcem Gdańsk 1:4. Hokeiści klubu z Oświęcimia wypadli w tym spotkaniu bardzo słabo. Zawodnicy zespołu gości grali mądrze taktycznie i wykorzystali liczne błędy podopiecznych Ladislava Spisiaka.





Od samego początku spotkania gra zawodników Aksamu Unii nie wyglądała dobrze. Tak słabej postawy biało-niebieskich kibice zgromadzeni w hali lodowej przy ulicy Chemików nie widzieli już dawno. W tej części meczu nie było ani jednego hokeisty gospodarzy, którego można by ocenić pozytywnie. Błędy popełniali wszyscy.

W 10. minucie na tafli po raz pierwszy w meczu pojawiła się czwarta piątka Aksamu Unii. Zawodnicy tej formacji nie mogą pozytywnie ocenić swojego występu, ponieważ pozwolili gościom strzelić bramkę. Sposób na pokonanie Krzysztofa Zborowskiego znalazł Szymon Marzec. W 16. minucie Filip Drzewiecki ośmieszył obronę i bramkarza gospodarzy podwyższył prowadzenie zespołu z nad morza.

Kibice Aksamu Unii liczyli na to, że ich faworyci zmienią sposób gry. Nic takiego się nie stało. W tym fragmencie meczu gospodarze tylko raz stworzyli groźną sytuację pod bramką Przemysława Odrobnego. Marek Modrzejewski podał krążek przed bramkę do Lukasa Rihy, ale ten nie zdołał umieścić go w siatce. Zawodnicy z Stoczniowca nie ograniczyli się do obrony. Starali się oni strzelić kolejne gole, aby przypieczętować swój sukces. W 31. minucie Jan Steber trafił w słupek, a jego strzał z 35. obronił Krzysztof Zborowski.

W 44. minucie podopieczni Tadeusza Obłója trzeci raz umieścili gumę w siatce. Aron Chmielewski podał krążek przed bramkę pozostawionemu bez opieki obrońców Steberowi. Ten nie miał problemów ze strzeleniem gola. Minutę później bramkę dla gospodarzy strzelił Robert Krajci. Ten gol nie miał większego wpływu na przebieg wydarzeń na tafli. Gospodarze nie poszli za ciosem i nie stwarzali groźnych akcji, które mogłyby się zakończyć ewentualnymi bramkami. Bliscy kolejnych goli byli natomiast goście. W 46. minucie z bardzo dobrej strony pokazał się Zborowski świetnie broniąc dwa strzały Arona Chmielewskiego. W 51. przyjezdni dobili Aksam Unię. Przeprowadzili oni szybko kontrę. Chmielewski podał gumę Dawidowi Majowi a ten strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania.

Niedziela 7 listopada Aksam Unia Oświęcim - Stoczniowiec Gdańsk 1:4 (0:2,0:0,1:2)

Bramki: 0:1 Szymon Marzec - Petr Janecka (9.07), 0:2 Filip Drzewiecki - Wojciech Jankowski (15.03), 0:3 (5/4) Jan Steber - Aron Chmielewski - Mateusz Rompkowski (43.20), 1:3 Robert Krajci - Lukas Riha - Waldemar Klisiak, 1:4 Dawid Maj - Aron Chmielewski - Filip Drzewiecki (50.36)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Krzysztof Zborowski (Przemysław Witek nie zagrał) - Grzegorz Piekarski, Jerzy Gabryś, Lukas Riha, Marek Modrzejewski (2), Robert Krajci - Adrian Kowalówka, Peter Gallo, Peter Tabacek, Mariusz Jakubik, Waldemar Klisiak (2) - Paweł Dronia, Miroslav Zatko (2), Wojciech Wojtarowicz, Wojciech Stachura, Jakub Radwan - Piotr Cinalski, Tomasz Połącarz, Damian Piotrowicz, Rafał Bibrzycki, Łukasz Sękowski
Trener: Ladislav Spisiak

Skład Stoczniowca Gdańsk: Przemysław Odrobny (Sylwester Soliński nie zagrał) - Marcin Kabat (2), Dawid Maj, Wojciech Jankowski, Tomasz Ziółkowski, Filip Drzewiecki - Artur Kostecki, Mateusz Rompkowski (2), Aron Chmielewski, Roman Skutchan (8), Jan Steber - Dawid Maciejewski, Paweł Skrzypkowski, Szymon Marzec, Petr Janecka, Filip Kwieciński oraz Dariusz Błażejczyk
Trener: Tadeusz Obłój

Kary: 6:12

Widzów 1000 ( w związku z ograniczeniem liczby kibiców przez Wydział Gier i Dyscypliny PZHL).