• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

HOKEJ. Leszek Laszkiewicz załatwił sprawę

Reklama


Aksam Unia przegrała na lodowisku w Oświęcimiu z Comarch Cracovią 3:4.





Pierwsi bramkę strzelili goście. 22 sekundy po tym, jak Damian Piotrowicz usiadł na ławce kar do siatki trafił Piotr Sarnik. Dobił on własny strzał. W 8. minucie indywidualną akcję przeprowadził Mikołaj Łopuski. Strzał z nadgarstka prawoskrzydłowego Conarch Cracovii obronił Rafał Radziszewski. W tej samej minucie Sarnik dograł krążek przed bramkę Leszkowi Laszkiewiczowi. Najlepszy zawodnik tego meczu nie trafił z bliska do bramki. Guma odbiła się jednak od bandy i wróciła do strzelca. Tym razem Laszkiewicz nie miał problemów z umieszczeniem krążka w pustej bramce. W tej części gry optyczną przewagę mieli hokeiści z klubu z Krakowa. Akcje Aksamu Unii były zbyt wolne, by mogły zaskoczyć blok defensywny gości.

W drugiej tercji nie padł żaden gol.

- W drugiej tercji musieliśmy grać w osłabieniu. Aksam Unia była lepsza, lecz my bardzo dobrze się broniliśmy i nie dopuszczaliśmy jej zawodników do sytuacji strzeleckich - podsumował tą część meczu Rudolf Rohacek.

Trzecia tercja była bardzo emocjonująca. W 41. minucie krążek po uderzeniu Wojciecha Wojtarowicza obił poprzeczkę. Cztery minuty później ten sam zawodnik wjechał z gumą w tercję obronną rywali i oddał trudny do obrony strzał. Radziszewski poradził sobie z jego obroną. Znane powiedzenie mówi, że „ do trzech razy sztuka”. Potwierdziło się ono jeszcze w 45. minucie. Wtedy to Wojtarowicz dołożył kija do krążka uderzonego w kierunku bramki przez Adriana Kowalówkę. Zaskoczony bramkarz Cracovii nie zdołał odbić gumy.
Gospodarze poszli za ciosem. Co prawda w 48. minucie Petr Dvorak przegrał pojedynek jeden na jeden z Przemysławem Witkiem, ale w tej samej minucie skuteczną przeprowadzili gospodarze. Krążek otrzymał Lukas Riha. Czech nie miał go komu podać, dlatego wstrzymał akcję. Kilku kibiców krzyczało, by Riha szybciej dograł ją partnerowi z ataku. Na szczęście dla gospodarzy lewoskrzydłowy nie posłuchał rady i podał krążek dopiero wtedy, gdy widział, że zbliża się Patryk Noworyta. Zawodnik gospodarzy huknął z pierwszego krążka jak z armaty i nie dał szans Radziszewskiemu na obronę.

W 49. minucie znów w roli głównej wystąpił Riha. Przegrał on pojedynek jeden na jeden z golkiperem krakowskiej drużyny. Po obronie strzału Radziszewski sfaulował Czecha a sędzia spotkania zarządził rzut karny.

- Ten rzut karny był niepotrzebny. Riha już nie miał krążka przy kiju i nie mógł już nic zrobić . Rafał powinien zostawić Czecha w spokoju - ocenił Rohacek.
Riha nie próbował kiwać bramkarza, lecz podjechał pod bramkę i preryjnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Po strzeleniu bramki przez ulubieńca oświęcimskich kibiców, Aksam Unia cofnęła się i broniła wyniku. To się jednak nie udało.

W 57. minucie Witek bardzo dobrze obronił strzał Piotra Sarnika. Bramkarzowi Aksamu Unii nie pomogli jednak obrońcy i nie wybili gumy spod bramki. Bierność defensorów wykorzystał Laszkiewicz i skierował krążek do siatki. Zwycięską bramkę strzelił w 58. minucie Sarnik. 44 sekundy przed końcem meczu Karel Suchanek zdjął z lodu Witka. Ta roszada nie wniosła jednak nic nowego.

Aksam Unia przegrała z Cracovia Kraków 3:4. Po meczu zawodnicy gospodarzy mieli pretensje do sędziów. Szczególnie swoje poirytowanie wygłaszał Lukas Riha. Słów krytyki nie szczędził także Karel Suchanek.

- Sędziowie dzisiaj słabo sędziowali. Nie wiem skąd arbitrzy wzięli karę dla Noworyty na końcu meczu. Moim zdaniem była to zła decyzja -powiedział na konferencji prasowej szkoleniowiec Aksamu Unii.

Najlepszy na lodzie był Leszek Laszkiewicz zaliczył dwie bramki i dwie asysty.

Piątek 21 października Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia Kraków 3:4 (0:2, 0:0, 3:2)

Bramki: 0:1 Piotr Sarnik - Leszek Laszkiewicz (5/4) (6.34), 0:2 Leszek Laszkiewicz - Damian Słaboń (7.58), 1:2 Wojciech Wojtarowicz - Adrian Kowalówka - Grzegorz Piekarski (45.51), 2:2 Patryk Noworyta - Lukas Riha - Miroslav Zatko (47.59), 3:2 Lukas Riha rzut karny (49.39), 3:3 Leszek Laszkiewicz - Piotr Sarnik - Nicolas Besch (5/4) (56.24), 3:4 Piotr Sarnik - Leszek Laszkiewicz - Damian Słaboń (57.43)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Przemysław Witek (Krzysztof Zborowski nie zagrał) - Patryk Noworyta (2), Miroslav Zatko (2), Lukas Riha, Peter Tabacek, Petr Valusiak - Grzegorz Piekarski, Tomasz Połącarz, Marcin Jaros, Radek Prochazka, Mikołaj Łopuski (2) - Jerzy Gabryś, Piotr Cinalski, Wojciech Wojtarowicz, Sebastian Kowalówka, Marek Modrzejewski (2) oraz Adrian Kowalówka, Mariusz Jakubik, Wojciech Stachura, Damian Piotrowicz (2)
Trener: Karel Suchanek

Skład Comarch Cracovii Kraków: Rafał Radziszewski (Ondrej Raszka nie zagrał) - Patryk Wajda, Nicolas Besch, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń, Piotr Sarnik (2) -Patryk Prokop, Tvomas Immonen (2), Rafał Martynowski (2), Petr Dvorzak, Joel Lenius - Łukasz Wilczek, Łukasz Kulik, Michał Piotrowski, Sebastian Biela, Nick Sucharski (2) oraz Aron Chmielewski, Łukasz Rutkowski, Paweł Kosidło. Dodatkowo Comarch Cracovia została ukarana dwiema minutami technicznymi za nadmierną liczbę zawodników na tafli.
Trener: Rudolf Rohacek

Fotorelacja z meczu w dziale Galerie.

Na zdjęciu: Aksam Unia przegrała z Cracovią. Fot. Wojciech Nowakowski rec