Reklama
18 kwietnia 2026, sobota
HOKEJ. Kolejna porażka w sparingu
- Paweł Wodniak
- Hokej
- 29 sierpnia 2009
- 13:58
Reklama
Aksam Unia Oświęcim przegrała szósty mecz pod rząd. Kolejny sparing w niedzielę z ekipą z Sanoka. Fot. Paweł Obstarczyk.
Hokeiści TH Aksam Unia Oświęcim rozegrali kolejny sparing przed zbliżającym się sezonem. Tym razem ulegli na własnym stadionie drużynie TKH Toruń 4:6. W okresie przygotowawczym podopieczni Josefa Dobosza nie odnieśli jeszcze zwycięstwa.
Pierwszy skuteczny cios zadali w tym spotkaniu zawodnicy TKH. Sprytny strzał pod poprzeczkę oddał z bliskiej odległości Jacek Dzięgiel. Bliski szczęścia był w 8. minucie Martin Buczek. Odebrał on krążek jednemu z obrońców toruńskiego zespołu i uderzył z klepy. Krążek trafił jednak w słupek. Fatalnie dla zawodników Unii rozpoczęła się także druga tercja.
W 23.minucie i 30. sekundzie dobre podanie otrzymał stojący tuż przed bramką Przemysław Bomastek. Pozostało mu tylko przyłożyć kija i skierować ?gumę? do bramki strzeżonej przez Szydłowskiego. 38 sekund później było już 3:0 dla drużyny przyjezdnej. Do siatki trafił Mariusz Jastrzębski. W 37. minucie i 40. sekundzie przypomniał o sobie Łukasz Sękowski. Stojąc za bramką otrzymał krążek od Michała Kasperczyka. Zaskoczył on bramkarza TKH i wyjeżdżając zza bramki sprytnie wsunął ?gumę? do jego bramki.
Trzecia tercja znów zaczęła się od szybko strzelonego gola. Tym razem jednak trafienie to ucieszyło zespół gospodarzy. Znów z dobrej strony pokazał się Sękowski, który dobrym podaniem obsłużył Wojciecha Wojtarowicza. Ten na raty pokonał bramkarza TKH. Niestety w 44.minucie i 59. sekundzie czwartą bramkę dla swojego zespołu zdobył Zoltan Kubat. Z najbliższej odległości nie dał on szans Szydłowskiemu, który wygrał rywalizację o pozycję pierwszego bramkarza z Piotrem Szałaśnym . Tego drugiego nie ma już w Unii.
Wypożyczono go do JKH GKS Jastrzębie. W 51. minucie i 38. sekundzie w końcu z dobrej strony pokazał się Martin Bucek. Kilka razy próbował on uczynić z krążkiem coś pożytecznego, aż w końcu zdecydował się na strzał, który przyniósł upragnioną bramkę. W 54. minucie i 37. sekundzie na 5:3 dla gości podwyższył Cychowski. W 58. minucie i 7. sekundzie świetny strzał z nadgarstka oddal testowany w tym meczu Lukacovic. Ta bramka oraz postawa Adama Lukacovica w całym meczu wyjątkowo przypadła do gustu kibicom Unii. Ostatnie słowo należało do gości. W 58. minucie i 37. sekundzie wynik spotkanie ustalił Marmurowicz.
Piątek 28 sierpnia TH Aksam Unia Oświęcim - TKH Nesta Toruń 4:6 ( 0:1, 1:2, 3:3)
Bramki: 0:1 Koseda (1.39), 0:2 Bomastek - Kuchnicki - Dołęga (23.30) 5 na 4 , 0:3 Jastrzębski - Marmurowicz (24.08), 1:3 Sękowski - Kaspeczyk (37.40), 2:3 Wojtarowicz - Sękowski (40.17), 2:4 Kubat - Jastrzębski (44.59), 3:4 Bucek - Lukacovic (51.38), 3:5 Cychowski - Dzięgiel - Jastrzębski (54.37) 5 na 4, 4:5 Lukacovic - Bibrzycki, (58.07) 4 na 5 , 4:6 Marmurowicz (58.37) 5 na 4
Skład TH Aksam Unia Oświęcim: Szydłowski (Stańczyk nie zagrał) - Kowalówka (2), Gallo (2), Wojtarowicz, Stachura, Modrzejewski (2) - Balcik (2), Połącarz, Twardy, Adamus, Klisiak - Lukacovic ( 4 + 20), Obstarczyk (4), Badżo (2), Bibrzycki (2), Bucek (2) a także Kasperczyk (2), Piotrowski, Sękowski, Przystał, Szewczyk.
Trener Josef Dobos.
Skład TKH Nesta Toruń: Plaskiewicz (od 40.01 Bojanowski) - Burzil, Koseda (6), Bomastek, Kuchnicki, Dołęga - Kubat, Cychowski, Jastrzębski (2), Dziegiel, Marmurowicz - Talaga, Lidtke, Bomba (4), Chrzanowski (2), Minge (2) - Porębski, Pietras, Wieczorek, Chyliński (2), Wiśniewski.
Trener Tomasz Rutkowski.