• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

HOKEJ. Hokeiści grali do końca, kibice żywiołowo dopingowali

Reklama


Hokeiści Aksamu Unii po długiej i zażartej walce pokonali Ciarko PBS Bank Sanok. Wygrali spotkanie 4:3. Aktualnie Unia zajmuje piąte miejsce w tabeli i traci siedem punktów do czwartego GKS Tychy i trzeciego JKH GKS Jastrzębie. Kibice nie stracili jednak nadziei na awans do czwórki. Pokazali to właśnie na piątkowym meczu.





W Oświęcimiu pojawiło się też około 50 kibiców sanockiego klubu. Przez cały mecz kulturalnie dopingowali drużynę gości. Szkoda, że w Polskiej Lidze Hokeja bardzo mało meczów rozgrywa się z udziałem kibiców drużyn gości.

- Kibice z Sanoka nie przyjechali jako grupa zorganizowana. Obecnie nasz stadion nie spełnia jeszcze kilkunastu punktów związanych z zabezpieczeniem meczów i dlatego nie ma na razie takiej możliwości, żebyśmy się zgodzili na przyjazd zorganizowanej grupy kibiców z jakiegokolwiek klubu PLH - wytłumaczył Artur Januszyk, sekretarz Aksamu Unii.

Mecz był dobrym widowiskiem. Do ostatniej sekundy ważyły się jego losy. Przewagę w pierwszej tercji osiągnęli goście.

- W pierwszej tercji hokeiści sanockiego klubu grali szybko. Bardzo często łapali nas na środku. Nasi zawodnicy troszkę się gubili. Na szczęście udało nam się przetrwać ten trudny okres - powiedział Charles Franzen, trener Aksamu Unii Oświęcim.

Pierwszą groźną akcję przeprowadzili goście. W 10. minucie sytuację sam na sam z Krzysztofem Zborowskim miał Zoltan Kubat. Strzał prawego obrońcy sanockiego klubu wybronił bramkarz gospodarzy. W tej samej minucie w podobnej sytuacji znalazł się Robert Krajci. Słowak był chyba zaskoczony takim rozwojem sytuacji, gdyż nie wykorzystał dogodnej okazji. W 12. minucie Wojciech Stachura był odwrócony tyłem do bramki, ale zdołał uderzyć. Przemysław Odrobny potwierdził, że jest bardzo dobrym golkiperem i strzał obronił.

Wynik meczu otworzyli goście. W 12. minucie szybko wymienili podania przy bramce. Akcję skutecznym uderzeniem z bliska zakończył Josef Vitek i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W 14. minucie biało-niebiescy grali z przewagą jednego zawodnika. Ustawiony przy prawym słupku Miroslav Zatko zagrał krążek na drugą stronę do Petera Tabacka a ten skierował go do siatki.
W drugiej tercji przewagę osiągnęli gospodarze. Grali szybko i zdecydowanie. W 26. bramkę mogli jednak zdobyć goście. Grali wtedy w osłabieniu, ale przeprowadzili groźną kontrę. Na szczęście dla Aksamu Unii szansy nie wykorzystał Martin Vozdecky. W tej samej minucie grając nadal z przewagą jednego zawodnika silnym i precyzyjnym strzałem z okolic linii niebieskiej popisał się Zatko. Odrobnemu nie udało się ani złapać ani odbić gumy.

Gospodarze poszli za ciosem. Niecałe dwie minuty później Krajci zagrał do ustawionego przed bramką Mariusza Jakubika. Środkowy Aksamu Unii znalazł sposób na popularnego „wiedźmina” i podwyższył prowadzenie swojej drużyny na 3:1.

Między 35. a 38. minutą do głosu doszli podopieczni Marka Ziętary. Kilka razy zakotłowało się pod bramką Zborowskiego. W drugiej tercji nie padł jednak gol dla gości.

Starania przyjezdnych zostały nagrodzone w trzeciej odsłonie meczu. W 46. minucie drużyna Ciarko PBS Sanok grała w osłabieniu, ale to kibice tej ekipy cieszyli się z bramki. Krążek przejął Marcin Kolusz i odegrał go Vozdeckiemu. Lewoskrzydłowy sanockiego klubu nie czekał długo i strzelił sprzed prawego bulika. Krążek wpadł do siatki zaraz przy słupku. W 47. minucie Petr Valusiak nie wykorzystał tego, że pod bramką Odrobnego było sporo zamieszania a sam bramkarz leżał na lodzie. Czech skiksował i nie uderzył w światło bramki. W 50. minucie z przewagą grali zawodnicy ekipy przyjezdnej. Paweł Dronia trafił gumą w słupek. Akcja gości trwała jednak nadal. Zakończył ją precyzyjnym strzałem z okolicy linii niebieskiej Pavel Mojzis.

Do 57. minuty mało widoczny był Mikołaj Łopuski. W tej właśnie minucie otrzymał krążek od Radka Prochazki, wjechał w tercję obronną Ciarko PBS Sanok i uderzył z lewego bulika. Błąd przy tym strzale popełnił Odrobny i wpuścił krążek między parkanami. W 57. minucie i 48. sekundzie Marek Ziętara zdjął z lodu bramkarza i wzmocnił atak. Końcówka była nerwowa. Ostatecznie udało się gospodarzom utrzymać prowadzenie do ostatniej sekundy.

- Myślę, że mecz był na znakomitym poziomie. Był on prowadzony w szybkim tempie i mógł się podobać kibicom. Nie zagraliśmy złego spotkania. Moi zawodnicy do końca walczyli zaciekle o każdy centymetr lodu. Popełniliśmy jednak o jeden błąd więcej od przeciwnika i dlatego do Sanoka wracamy z zerowym dorobkiem punktowym - powiedział Marek Ziętara, trener Ciarko PBS Bank Sanok.

- Moim zdaniem był to bardzo dobry mecz. Obie drużyny walczyły z sercem o jak najlepszy wynik. Cieszy mnie to, że w drugiej tercji udało nam się przejąć mecz i to my osiągnęliśmy przewagę. W trzeciej odsłonie błędy w obronie kosztowały nas dwie bramki. Udało nam się wygrać i dlatego jestem szczęśliwy - powiedział Charles Franzen, trener Aksamu Unii Oświęcim.
Tak ocenili trenerzy swoich przeciwników.

- Od początku sezonu mówiłem, że Aksam Unia ma spory potencjał. Być może wcześniej ten potencjał nie wybuchnął. Sądzę, że dzisiaj oświęcimska drużyna zagrała na 100% swoich możliwości. Moim zdaniem, gospodarze grali dzisiaj szybciej niż w poprzednich meczach z nami. Przede wszystkim było w nich widać pasję - powiedział o Aksam Unii Marek Ziętara.

- Nasz dzisiejszy rywal był najlepszy ze wszystkich tych, z którymi dotychczas graliśmy od momentu, kiedy podjąłem pracę w klubie. Goście grali bardzo szybko i zdecydowanie - powiedział o Ciarko PBS Bank Sanok Charles Franzen.

Piątek 25 listopada Aksam Unia Oświęcim - Ciarko PBS Bank Sanok 4:3 (1:1, 2:0, 1:2)

Bramki: 0:1 Josef Vitek - Sławomir Krzak - Marek Strzyżowski (11.50), 1:1 Peter Tabacek - Miroslav Zatko - Robert Krajci (5/4) (13.41), 2:1 Miroslav Zatko - Robert Krajci - Marcin Jaros (5/4) (25.17), 3:1 Mariusz Jakubik - Robert Krajci - Marcin Jaros (27.01), 3:2 Martin Vozdecky - Marcin Kolusz (4/5) (45.54), 3:3 Pavel Mojzis - Martin Vozdecky - Paweł Dronia (5/4) (49.19), 4:3 Mikołaj Łopuski - Radek Prochazka (4/4) (56.57)

Skład Aksamu Unii Oświęcim: Krzysztof Zborowski (Przemysław Witek nie zagrał) - Szymon Urbańczyk, Miroslav Zatko (2), Robert Krajci (12), Peter Tabacek, Petr Valusiak - Patryk Noworyta (2), Grzegorz Piekarski, Mikołaj Łopuski (2), Radek Prochazka, Lukas Riha - Tomasz Połącarz, Jerzy Gabryś, Marcin Jaros, Mariusz Jakubik (2), Wojciech Wojtarowicz oraz Wojciech Stachura (2), Sebastian Kowalówka, Marek Modrzejewski
Trener: Charles Franzen
Najlepszy zawodnik zdaniem trenera: Krzysztof Zborowski

Skład Ciarko PBS Bank Sanok: Przemysław Odrobny (Daniel Kachniarz nie zagrał ) - Pavel Mojzis (2), Paweł Dronia, Martin Vozdecky, Krzysztof Zapała (14), Marcin Kolusz - Bogusław Rąpała, Ivo Kotaska (2), Dariusz Gruszka, Krystian Dziubiński (12), Tomasz Malasiński - Paweł Skrzypkowski, Zoltan Kubat (2), Josef Vitek, Sławomir Krzak (4), Marek Strzyżowski oraz Dawid Maciejewski, Michał Radwański, Maciej Mermer, Marcin Biały
Trener: Marek Ziętara
Najlepszy zawodnik zdaniem trenera: brak wyróżnienia.