• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

HOKEJ. Fatalny początek finału play-off

Reklama



Unia Oświęcim przegrała pierwszy mecz finału play-off. Fot. Paweł Obstarczyk.


Unia Oświęcim nieudanie rozpoczęła rywalizację z KTH Krynica w finale play-off. W niedzielę 8 marca przegrała na własnym stadionie 0:3. Wszystkie trzy bramki padły w drugiej tercji meczu.





Stawką spotkań finałowych jest awans do Ekstraligi. Na stadion przyszło więc bardzo dużo kibiców, którzy przez cały mecz wspierali swoich faworytów głośnym dopingiem. Pierwsza tercja nie była porywającym widowiskiem. Gra gospodarzy nie zachwycała. Optyczną przewagą posiadali podopieczni Adama Kilara. W 6 minucie ładnym strzałem popisał się Grzegorz Horowski, ale krążek po jego uderzeniu z klepy trafił w słupek.

O wyniku rywalizacji zdecydowały trzy ciosy zadane przez zespół z Krynicy w drugiej tercji. Zanim to nastąpiło hokeiści gospodarzy przeprowadzili kilka dobrych akcji, lecz brakowało skutecznego wykończenia. Strzały biało-niebieskich były niecelne lub bronił je Daniel Kachniarz. W 26 minucie Tomasz Połącarz silnym strzałem starał się pokonać bramkarza gości, lecz to mu się nie udało. W 30 minucie Michał Gryc trafił w dogodnej sytuacji w słupek.  W trzydziestej drugiej minucie i drugiej sekundzie z kontrą wyszedł Pavel  Asmalovski. Nie udało mu się pokonać Piotra Szałaśnego. Wobec dobitki nadjeżdżającego Mateusza Dubela był już jednak bezradny.  

W trzydziestej siódmej minucie i czterdziestej pierwszej sekundzie w zamieszaniu na bramkę gospodarzy strzelał Jakub Witecki. Strzał obronił bramkarz Unii, ale krążek spadł tuż przed Witeckiego, który nie miał problemu z dobitką. Trzeci i ostateczny jak się okazało cios KTH zadało w trzydziestej ósmej minucie i osiemnastej sekundzie. Wtedy to bramkę ku radości kibiców gości strzelił Grzegorz Horowski.

W trzeciej tercji gospodarzom spotkania nie udało się zmienić losów rywalizacji. Mimo ciągłych ataków  hokeiści Unii nie byli  w stanie ani razu pokonać Daniela Kachniarza. Unia Oświęcim przegrywając niedzielny mecz oddaliła się od awansu, ale szans nie straciła. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Kolejny mecz we wtorek o godz. 18 w Oświęcimiu.

Niedziela 8 marca 2009. TH Unia Oświęcim - KTH Krynica 0:3 (0:0, 0:3, 0:0)

Bramki: 0:1 Dubel - Asmalovski (32.02), 0:2 Witecki - Chabior -Horowski (37.41), 0:3 Horowski - Brocławik - Asmalovski (38.18)

Skład TH Unii Oświęcim:  Piotr Szałaśny (Sebastian Stańczyk nie zagrał) - Tomasz Peksa, Bartłomiej Talaga, Rafał Twardy, Karel Horny, Martin Bucek (2) - Tomasz Połącarz, Jakub Kubrak, Marek Modrzejewski (2), Maciej Szewczyk, Petr Valusiak (10 za niesportowe zachowanie) - Mariusz Obstarczyk, Szymon Urbańczyk, Mateusz Adamus, Łukasz Sękowski, Michał Gryc - Przemysław Krzemień, Michał Kasperczyk, Adam Przystał, Damian Bernaś a także Michał Zubek
Trener: Andrzej Tkacz

Skład KTH Krynica: Daniel Kachniarz, (Michał Ziaja nie zagrał) - Vladimir Matveev, Piotr Pach, Jakub Witecki, Adrian Chabior, Mateusz Dubel - Maciek Kruczek (6), Dawid Kruczek, Dawid Bulanda (2), Robert Błażowski, Marcin Zabawa - Janne Kivinen, Robert Tyczyński, Grzegorz Horowski (4), Pavel Asmalovski (4), Robert Broclawik - Leszek Piksa, Grzegorz Myjak, Marcin Papież, Radosław Galant, Tomasz Bulanda
Trener: Adam Kilar