Reklama
21 kwietnia 2026, wtorek
HOKEJ. Fatalna gra i taki sam wynik
- Paweł Wodniak
- Hokej
- 24 października 2011
- 10:04
Reklama
Aksam Unia przegrała w Oświęcimiu z Zagłębiem Sosnowiec 0:3.
Tak słabo grającej Aksam Unii jej kibice nie widzieli już dawno. Podopieczni Karela Suchanka nie byli w stanie strzelić ani jednej bramki drużynie, która walczy w tym sezonie o utrzymanie. Poza Przemysławem Witkiem trudno jest znaleźć zawodnika, który zasługiwałby na wyróżnienie.
Od początku meczu akcje biało-niebieskich były bardzo wolne. Być może gospodarze myśleli, że zawodnicy Zagłębia dostosują się sennego tempa ich gry . Tak się jednak nie stało. Goście widząc, że biało - niebieskim gra się nie układa, ambitnie walczyli o dobry wynik.
W 7. minucie bramkę mogli zdobyć podopieczni Karela Suchanka. Goście popełnili błąd przy zmianie formacji. Do bezpańskiego krążka dojechał Marek Modrzejewski i podał go przed bramkę Wojciechowi Stachurze. Strzał hokeisty Aksamu Unii obronił Bartłomiej Nowak. W 8. minucie zakotłowało się pod bramką Przemysława Witka. Zawodnicy Zagłębia starali się z bliska wpakować gumę do siatki. Ta sztuka im się nie udała. Krążek dostał się jednak na kija Rafała Cychowskiego. Zawodnik uderzył w kierunku bramki. Tor lotu krążka zmienił Jiri Zdenek i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
W 10. minucie Martin Voznik zamienił asystę Jarosława Dołęgi na bramkę i przysporzył sporo radości sobie, swoim kolegom i sztabowi szkoleniowemu Zagłębia. W 12. minucie przed szansą na strzelenie bramki stanął Sebastian Kowalówka i Lukas Riha. Obaj stali przed bramką, ale zamiast strzelać wymienili ze sobą podania i Nowak nie musiał interweniować.
W zawodnikach Aksamu Unii nie było widać determinacji i chęci osiągnięcia dobrego wyniku. Groźniejsze akcje podbramkowe stwarzali sobie goście. W 16. minucie Witka mógł z bliska pokonać Rafał Twardy, ale bramkarz nie dał się pokonać.
Jeśli ktoś liczył na to, że gra gospodarzy poprawi się w drugiej tercji, zawiódł się. Podopieczni Karela Suchanka nie mogli znaleźć sposobu na przełamanie linii obronnej Zagłębia. Hokeiści oświęcimskiego klubu rzadko strzelali. Po tych uderzeniach krążek albo mijał bramkę albo trafiał prosto w bramkarza.
Najlepsze sytuacje podbramkowe mieli w drugiej tercji zawodnicy klubu z Sosnowca. W 27. minucie goście przeprowadzili kontrę. Tobiasz Bernat obsłużył dobrym podaniem Dołęgę, lecz ten nie znalazł sposobu na Witka. 10 minut później bramkarz Asamu Unii obronił strzały Łukasza Podsiadło i Kamila Duszaka.
W trzeciej tercji obraz gry się nie zmienił. Na uwagę zasłużyły tylko okrzyki kibiców, którzy domagali się dymisji Karela Suchanka oraz gol Karela Hornego. Krążek w siatce znalazł się 11 sekund po tym, jak Karel Suchanek zdjął z bramki Witka.
Niedziela 23 października Aksam Unia Oświęcim - Zagłębie Sosnowiec 0:3 (0:2, 0:0, 0:1)
Bramki: 0:1 Jiri Zdenek - Jarosław Dołęga - Maciej Szewczyk (7.32), 0:2 Martin Voznik - Jarosław Dołęga - Tobiasz Bernat (9.16), 0:3 Karel Horny do pustej bramki (58.48)
Skład Aksamu Unii Oświęcim: Przemysław Witek (Krzysztof Zborowski nie zagrał) - Patryk Noworyta, Miroslav Zatko, Lukas Riha (2), Peter Tabacek, Robert Krajci - Szymon Urbańczyk, Grzegorz Piekarski, Wojciech Wojtarowicz (2), Radek Prochazka, Mikołaj Łopuski (2)- Jerzy Gabryś, Piotr Cinalski, Marek Modrzejewski (2), Wojciech Stachura, Petr Valusiak oraz Tomasz Połącarz, Marcin Jaros, Sebastian Kowalówka, Jakub Radwan
Trener: Karel Suchanek
Skład Zagłębia Sosnowiec: Bartłomiej Nowak (Zbigniew Szydłowski nie zagrał) - Jarosław Kuc (2), Kamil Duszak, Tobiasz Bernat, Martin Voznik, Jarosław Dołęga - Michał Działo (2), Rafał Cychowski (2), Karel Horny (2), Jiri Zdenek, Maciej Szewczyk - Andrzej Banaszczak, Paweł Kostromitin, Artur Ślusarczyk, Rafał Twardy, Łukasz Podsiadło
Trener: Mariusz Kieca, Krzysztof Podsiadło
Fotorelacja z meczu dostępna w dziale Galerie.
Na zdjęciu: Zawodnicy Aksamu Unii rozegrali w niedzielę najsłabszy mecz w sezonie. Fot. Wojciech Nowakowski