Reklama
21 kwietnia 2026, wtorek
HOKEJ. Aksam Unia zrównała się punktami z GKS Tychy
- Paweł Obstarczyk
- Hokej
- 7 grudnia 2011
- 19:01
Reklama
Nie było łatwo, ale udało się. Aksam Unia wygrała w Toruniu z Nestą Karawelą. W Jastrzębiu JKH GKS pokonał GKS Tychy. Te dwa wyniki spowodowały, że Aksam Unia nadal jest na piątym miejscu, ale ma tyle samo punktów co czwarty GKS.
Początek meczu biało-niebiescy przespali. Pierwszy groźny strzał na bramkę Plaskiewicza oddali dopiero w 10. minucie. Wtedy gospodarze wygrywali już 3:0. Biało-niebiescy stracili gole przez bardzo duże błędy w defensywie i kiepską postawę Zborowskiego. W 3. minucie krążek po strzale z okolic linii niebieskiej Ziółkowskiego wpadł do siatki koło lewego słupka. W 4. minucie drugą bramkę dla gospodarzy zdobył Bomastek. W 8. minucie sytuację jeden na jeden ze „Zborą” wykorzystał Baranyk. Po tym golu słabo spisującego się bramkarza biało-niebieskich zastąpił Witek.
Defensorzy Aksamu Unii nadal dopuszczali przeciwników do bramkowych sytuacji. Na szczęście dla gości strzały Mingego i Bomastka wybronił Witek.
Podopieczni Charlesa Franzena obudzili się w 17. minucie. Asystę Jarosa na gola zamienił Prochazka. W 18. minucie Słowak strzelił swoją drugą bramkę w tym meczu.
Riha dostrzegł, że jego kolega z drużyny jest ustawiony na wolnym polu i zagrał mu krążek. Prochazka okazji nie zmarnował. 16 sekund przed końcem pierwszej tercji krążek dograny przez Jakubika z najbliższej odległości do siatki skierował Połącarz.
W drugiej tercji padły dwie bramki. W 26. minucie Łopuski znalazł sposób na „Plastra” i umieścił gumę w prawym roku toruńskiej bramki. W 37. minucie mieliśmy remis. Z okolic linii niebieskiej uderzył Ziółkowski. Strzał był z pozoru słaby, ale Witek nie zdołał go obronić.
W trzeciej tercji także padły dwa gole ale tym razem oba były autorstwem gości. W 42. minucie Tabacek dobił strzał Zatki. Minutę i cztery sekundy przed końcem spotkania Łopuski stał z boku bramki i uderzył krążek tak, że przeleciał on między Plaskiewiczem a prawym słupkiem.
Nesta Karawela Toruń - Aksam Unia Oświęcim 4:6 (3:3, 1:1, 0:2)
Bramki:1:0 Ziółkowski - Jankowski (2.19), 2:0 Bomastek - Dzięgiel - Marmurowicz (3.49), 3:0 Baranyk - Wróbel - Gaisins (5/4) (7.44), 3:1 Prochazka - Jaros (16.09), 3:2 Prochazka - Riha (17.48), 3:3 Połącarz - Jakubik (5/4) (19.44), 3:4 Łopuski - Prochazka (25.47), 4:4 Ziółkowski - Bluks - Bomastek (36.17), 4:5 Tabacek - Zatko - Krajci (5/4) (41.37), 4:6 Łopuski - Prochazka (5/4) (58.56)