Reklama
HOKEJ. Aksam Unia wygrała po karnych
- Paweł Obstarczyk
- Hokej
- 11 marca 2013
- 06:18
Reklama
Aksam Unia Oświęcim wygrała po rzutach karnych z HC GKS Katowice 4:3. Był to ostatni mecz tego zespołu na lodowisko w Oświęcimiu.
W mecz bardzo dobrze weszli gospodarze. Po 3 minutach gry prowadzili już 2:0. W 1. minucie Kalemba popełnił błąd przy obronie strzału Jarosa. W 3. minucie Tabacek od zakrystii strzelił gola i podwyższył prowadzenie. Niektórzy kibice myśleli, że gospodarze odniosą łatwe zwycięstwo. W 15. minucie Bepierszcz starał się dograć gumę przed bramkę koledze z zespołu. Hrina chciał go przejąć, ale niefortunnie dołożył kija tak, że krążek wpadł do siatki.
W drugiej i trzeciej tercji podopieczni Aksamu Unii grali słabiej, niż na początku spotkania. Inicjatywę przejęli goście. W 34. minucie hokeiści HC GKS wyrównali stan rywalizacji. Bardzo dobrze broniący w tym meczu Fikrt obronił strzał Campbella, ale wobec dobitki K. Kalinowskiego był bezradny.
Zespół z Katowic miał jeszcze kilka okazji do strzelenia gola, ale Fikrt był w niedzielę świetnie dysponowany i popisywał się bardzo dobrymi interwencjami. W 55. minucie bramkę zdobyli gospodarze. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej zachował się Rzeszutko. Pod koniec meczu trener gości zdjął z lodu bramkarza i wzmocnił ofensywę. 43 sekundy przed końcem Makbod podał gumę przed bramkę Bepierszczowi, a ten wykorzystał bierność obrony i skierował gumę do siatki.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W konkursie rzutów karnych gola strzelił Rzeszutko i Komorski. Dużo kontrowersji było przy strzale Różańskiego. Guma odbiła się od poprzeczki. Sędzia główny sprawdził zapis video i gola uznał.
- Początek spotkania nie był najlepszy w naszym wykonaniu. Pierwsze trzy minuty przespaliśmy i straciliśmy dwa gole. W drugiej i trzeciej tercji byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Nie można jednak wygrać meczu, jeśli nie wykorzystuje się tylu sytuacji, co my dzisiaj - powiedział Jacek Płachta, trener HC GKS Katowice.
- Mecz był emocjonujący. Cieszy mnie wygrana. Znaleźliśmy się poza pierwszą czwórką, ale nadal walczymy o jak najlepsze z możliwych do zajęcia miejsc - powiedział Tomasz Piątek, trener Aksamu Unii.
Niedziela 10 marca Aksam Unia Oświęcim - HC GKS Katowice 4:3 (2:1, 0:1, 1:1, dogr. 0:0, karne 2:1)
Bramki: 1:0 Jaros - Gabryś (0.57), 2:0 Tabacek - Jaros (3.02), 2:1 Bepierszcz (14.19), 2:2 K. Kalinowski - Campbell - Śmiełowski(5/4) (33.45), 3:2 Rzeszutko - Piotrowicz - Nikolov (54.04), 3:3 Bepierszcz - Mahbod (59.13).
Karne: Aksam Unia Oświęcim: Jakubik (-), Rzeszutko (+), Różański )(+), HC GKS Katowice: Sucharski (-), Szymański (-), Komorski (+).
Składy:
Aksam Unia Oświęcim : Fikrt - Kasperczyk, Nikolov, Różański (2), Rzeszutko (2), Piotrowicz - Gabryś, Skrzypkowski, Sarnik, Tabacek, Jaros - Hrina, Piekarski, Jakubik, Stachura, Wojtarowicz - Żogała, Połącarz (4), Modrzejewski, Adamus, Kwadrans.
HC GKS Katowice: Kalemba (10) - Gwiżdż (4), Urbańczyk, Sucharski, Mahbod, Popko (2) -Bychawski (2), Galant; K. Kalinowski, Drzewiecki, Campbell - Bigos, Śmiełowski; Bepierszcz (2), Komorski, Valusiak (2) - Krokosz, Grobarczyk, Frączek, Szymański.