Reklama
18 maja 2026, poniedziałek
GROJEC. Syn katuje ojca. Podjęto akcję społeczną, by nie pobił go na śmierć
- Paweł Wodniak
- 11 lutego 2011
- 18:07
Reklama
Nie możemy pokazać zdjęcia pana Andrzeja. Byłoby to dla Czytelników zbyt szokujące. Zostało bowiem zrobione, gdy mieszkańca Grojca po raz 16 pobił syn. Sprawą zajęli się mieszkańcy Grojca, ośrodek pomocy społecznej i policja.
- W XXI wieku, w środku Europy dzieją się rzeczy, które godne są tylko i wyłącznie barbarzyńców - denerwuje się Albert Bartosz, prezes Fundacji Małej Orkiestry Wielkiej Pomocy.
Rodzina pana Andrzeja ma kuratora. Częste są w niej wizyty policji, pracowników opieki społecznej, a pomimo to syn od dłuższego czasu maltretuje ojca. Akcję społecznej obrony mężczyzny podjął Jacek Mydlarz, radny gminny. Zdołał zebrać podpisy pod listem otwartym do Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu po kolejnym brutalnym ataku i pobiciu ojca przez syna, do którego doszło 2 lutego.
- Pozostawienie tej sprawy bez echa, zakończy się najprawdopodobniej zakatowaniem pana Andrzeja na śmierć - prorokuje Albert Bartosz.
- Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu na podstawie powiadomienia z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Oświęcimiu, wszczęli postępowanie w sprawie znęcania nad panem Andrzejem przez syna 1 lutego. Czynności w tej sprawie trwają - mówi Małgorzata Jurecka z komendy policji.
W dniu kolejnego pobicia, 2 lutego, funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego Krzysztofa P. w związku z pobiciem ojca i osadzili w policyjnym areszcie. Na drugi dzień przedstawiono mu zarzut uszkodzenia ciała, za co grozi kara do pięciu lat więzienia. Jako, że w rodzinie są dzieci, o sytuacji powiadomiono Sąd Rodzinny w Oświęcimiu.
- Niezwykle ważne jest to, że zareagowali członkowie społeczności lokalnej. Jako świadkowie z całą pewnością dużo wniosą do sprawy o znęcanie. Do tej pory, tak jak w przypadku uszkodzenia ciała, pokrzywdzony chciał, aby syn uniknął kary - mówi aspirant Jurecka.
Na zdjęciu: List otwarty mieszkańców Grojca do policji z utajnionymi przez Fakty Oświęcim danymi. Fot. MOWP

{jathumbnail off}