Reklama
19 maja 2026, wtorek
GORZÓW. Wytargali pasażera z autobusu
- Paweł Wodniak
- 17 czerwca 2009
- 17:23
Reklama
Do bandyckiego napadu doszło na ulicy Gorzowskiej. Trzej mężczyźni wtargnęli do autobusu linii podmiejskich i siłą wyciągnęli z niego 24-letniego mieszkańca Mysłowic.
Bandyci pobili porwaną ofiarę oraz skradli portfel z dokumentami i pistolet-wiatrówkę pneumatyczną. Wsiedli do czerwonego fiata i pojechali w stronę Chełmka. Napadnięty powiadomił o zajściu policję.
- W wyniku niezwłocznie podjętych czynności na ulicy Chrobrego w Chełmku policjanci zauważyli dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi sprawców rozboju. Na widok radiowozu mężczyźni wyrzucili w krzaki jakiś przedmiot, jak się okazało była to skradziona wiatrówka - opowiada Małgorzata Jurecka, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Oświęcimiu.
Funkcjonariusze ustalili właściciela fiata i pojechali pod adres wskazany przez bazę komputerową. Mieli szczęście. Fiat akurat wjeżdżał na jedną z posesji. Zatrzymano kierowcę i pasażera.
- Wszyscy czterej zatrzymani mężczyźni, 18,19,21 i 25-letni mieszkańcy Chełmka, brali udział w rozboju. Prawdopodobnym motywem ich działania było zabranie pokrzywdzonemu pistoletu, którym chwalił się kilka godzin wcześniej podczas wspólnego spożywania alkoholu - tłumaczy Jurecka.
Bandyci pobili porwaną ofiarę oraz skradli portfel z dokumentami i pistolet-wiatrówkę pneumatyczną. Wsiedli do czerwonego fiata i pojechali w stronę Chełmka. Napadnięty powiadomił o zajściu policję.
- W wyniku niezwłocznie podjętych czynności na ulicy Chrobrego w Chełmku policjanci zauważyli dwóch mężczyzn odpowiadających rysopisowi sprawców rozboju. Na widok radiowozu mężczyźni wyrzucili w krzaki jakiś przedmiot, jak się okazało była to skradziona wiatrówka - opowiada Małgorzata Jurecka, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Oświęcimiu.
Funkcjonariusze ustalili właściciela fiata i pojechali pod adres wskazany przez bazę komputerową. Mieli szczęście. Fiat akurat wjeżdżał na jedną z posesji. Zatrzymano kierowcę i pasażera.
- Wszyscy czterej zatrzymani mężczyźni, 18,19,21 i 25-letni mieszkańcy Chełmka, brali udział w rozboju. Prawdopodobnym motywem ich działania było zabranie pokrzywdzonemu pistoletu, którym chwalił się kilka godzin wcześniej podczas wspólnego spożywania alkoholu - tłumaczy Jurecka.