Reklama
GÓRNICTWO. Negocjacje związków zawodowych i Kompanii Węglowej zakończone fiaskiem
- Kamil Szyjka
- 17 stycznia 2014
- 17:53
Reklama
Jeden podpis, a raczej jego brak, zadecydował o tym, że trwające ponad 1,5 miesiąca negocjacje pomiędzy Kompanią Węglową i związkami zawodowymi górników skończyły się fiaskiem. Z powodu braku porozumienia zarząd spółki najprawdopodobniej wdroży własny, radykalny program restrukturyzacji, który obejmie między innymi kopanie w Brzeszczach i Bieruniu.
Żeby wypracowane porozumienie mogło wejść w życie, potrzebne były podpisy wszystkich 13 działających w firmie związków. Jednak związek Kadra odmówił przyjęcia dokumentu, który między innymi miał zagwarantować pracę górnikom dołowym do 2020 roku a w administracji na najbliższe trzy lata, brak łączenia kopalń i utrzymanie niektórych świadczeń dla załogi, takich jak utrzymanie dopłat dla pracowników, którzy mają dzieci w wieku szkolnym.
- Przez półtora miesiąca prowadziliśmy merytoryczne rozmowy, wspólnie ze stroną społeczną wypracowując alternatywne rozwiązania dla wielu trudnych elementów projektu programu restrukturyzacji. W środę osiągnęliśmy ustne porozumienie, które dziś zostało przelane na papier, miało być jeszcze dyskutowane i podpisane. Wymagało to jednak zgody wszystkich organizacji związkowych - tłumaczy Marek Uszko, wiceprezes Kompanii Węglowej.
Zarząd nie mógł zawrzeć porozumienia bez pełnej zgodności wszystkich związków. Dałoby to szansę do późniejszego podważenia dokumentów. Związek zawodowy Kadra zakwestionował wszystkie zaproponowane zapisy porozumienia. Problemem było między innymi pozbawienie pracowników administracji posiłków profilaktycznych i wstępne zawieszenie wypłaty 14 na trzy lata.
Jarosław Grzesik, lider górniczej Solidarności stwierdził, że w takiej sytuacji należy się spodziewać, że członkowie związku Kadra sami będą wskazywać te osoby z administracji, które mają zostać zwolnione.
Brak porozumienia sprawił, że 31 stycznia zarząd spółki przedstawi radzie nadzorczej pierwotny, bardziej radykalny program restrukturyzacji Kompanii Węglowej. Są szanse na drobne korekty w dokumencie, jednak zasadnicze założenia będą realizowane.
Pod znakiem zapytania znajdzie się więc los 1000 pracowników administracji. Jak zapewnia wiceprezes Uszko, ta sprawa będzie jeszcze konsultowana ze związkami, ale w innym trybie, związanym z ustawą o zwolnieniach z przyczyn ekonomicznych. Można się jednak spodziewać, że nie obejdzie się bez zwolnień w tym dziale. Pierwotny plan zakładał ograniczenie kosztów utrzymania administracji, co jest jednym z najważniejszych punktów w programie.
Kompania Węglowa w 2013 roku z powodu spadku ceny zbytu węgla straciła ponad miliard złotych. Obecnie na hałdach leży ponad 4,1 mln ton niesprzedanego czarnego złota. Dzięki programowi restrukturyzacji spółka ma odzyskać rentowność w dwa lata.