• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Gorący transfer na linii Tychy - Oświęcim

Po długich ośmiu sezonach Olaf Bizacki przenosi się z Tychów do Oświęcimia. Grafika: Unia Oświęcim

Dwa nowe, ale za doskonale znane nazwiska zakontraktowali działacze oświęcimskiej Unii przed nowym sezonem hokejowym 2026/27.

Reklama

Pisaliśmy już transferze fińskiego defensora, Kalle Valtoli. Teraz pora przyjrzeć się ostatniemu wzmocnieniu biało-niebieskiej kadry. Rzecz tyczy spektakularnego transferu, bo na linii Tychy - Oświęcim.

 

Nowym zawodnikiem 9-krotnych mistrzów Polski został znany z waleczności i szczególnej ofiarności na taflach Olaf Bizacki. Zdecydował się on na przejście do Unii i podpisanie dwuletniego kontraktu, a jego decyzję niewątpliwie ułatwiły kwestie rodzinne. Wszak właśnie z Oświęcimia pochodzi żona reprezentacyjnego obrońcy i też jeszcze nie tak dawno nieźle radziła sobie z hokejowym kijem w ręku.

 

27-letni hokeista przez osiem ostatnich sezonów był związany z GKS Tychy. W ostatnich rozgrywkach w koszulce trójkolorowych wyjeżdżał na lód 39 razy. Strzelił dwa gole i miał sześć asyst. Na ławce kar spędził 41 minut. W sumie na polskich lodowiskach rozegrał 417 spotkań w których zdobył 14 bramek, dopisując do swojego dorobku 49 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej za asysty.

 

Póki co, w porównaniu do ostatniego sezonu w kadrze Unii oprócz pierwszego szkoleniowca Roberta Kalabera ubyło sześciu zawodników. Mowa o dwóch obrońcach (Joe Morrow, Reece Scarlett) i czterech napastnikach (Ołeksandr Peresunko, Nick Moutrey, Ville Heikkinen, Martin Kasperlik). Jest za to nowy coach, czyli 38-letni Fin Makrus Juurikkala oraz wspomniani nowi obrońcy - Kalle Valtola oraz Olaf Bizacki.