• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Filtry, puszki, uszczelki, czyli „ekologiczna” utylizacja

Dzikie wysypisko śmieci w zagajniku odkrył czytelnik Faktów Oświęcim.

Powinny trafić do punktu selektywnej zbiórki odpadów (PSZOK), ale wylądowały w zagajniku na granicy Babic i Broszkowic.

Reklama

O tym znalezisku powiadomił nas czytelnik Faktów Oświęcim. Był oburzony faktem, że ktoś zrobił sobie wysypisko na łonie natury.

 

Można domniemywać, że odpady pochodzą z jakiegoś warsztatu samochodowego. Składają się na nie m.in. filtry powietrza, gumowe węże, plastikowe zbiorniki i części samochodów, a także metalowe puszki.

 

„Ktoś musiał sobie zadać dużo trudu, żeby tu wyrzucić śmieci, bo takiej ilości nie da się przewieźć osobówką. Musiał być furgon lub ciężarówka” - mówi nam zgłaszający.

 

Czytelnik powiadomił nie tylko Fakty Oświęcim. Stosowną informację przekazał też do wydziału ochrony środowiska Urzędu Gminy w Oświęcimiu.

 

Grzywna w przypadku wyrzucenia śmieci w lesie wynosi najmniej pięćset złotych. Sąd może wymierzyć sprawcy wykroczenia karę do trzydziestu tysięcy złotych.

 

Gdy w odpadach są substancje chemiczne, baterie lub odpady medyczne, wykroczenie przemienia się w przęstepstwo. W tym przypadku kara wynosi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

 

Przeczytaj również o akcji Czysta Rzeka w Gminie Oświęcim.

Powiązane artykuły

W gminie Oświęcim rusza Operacja Czysta Rzeka

W gminie Oświęcim rusza Operacja Czysta Rzeka

Mieszkańcy gminy Oświęcim ponownie ruszą sprzątać swoje miejscowości. W tym roku zaplanowano trzy akcje w ramach Operacji…Zobacz więcej