• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Filiżanki z duszą w OCK. Wzruszający wernisaż ŚDS - FILM, FOTO

Dziś w Oświęcimskim Centrum Kultury trudno było znaleźć wolne miejsce. Wszystko za sprawą wernisażu wystawy „Zaparzone w glinie”, przygotowanej przez uczestników Środowiskowego Domu Samopomocy (ŚDS) w Oświęcimiu.

Reklama

Spis treści

Autorzy przedstawili filiżanki, które powstały w pracowni ceramicznej ŚDS. Każda wygląda inaczej, każda ma swój charakter. W kształtach i detalach widać emocje, cierpliwość oraz ogrom pracy.

 

„Wystawa pokazuje nie tylko piękne przedmioty, ale przede wszystkim emocje, włożony wysiłek oraz kreatywność. Każda praca jest jedyna w swoim rodzaju” - podkreśliła Joanna Górka, dyrektorka ŚDS w Oświęcimiu.

 

Proces, który zmienia

 

Kurator wystawy i terapeutka prowadząca zajęcia z gliny, Agnieszka Kobielusz, nie kryła wzruszenia. To właśnie ona czuwała nad całym procesem twórczym.

 

„To, co Państwo zobaczycie, przerosło moje oczekiwania. Każda filiżanka opowiada historię” - mówiła podczas otwarcia. 

 

Dodała, że praca z gliną nie jest łatwa, ale daje poczucie sprawczości i dumy. 

 

 

 

„Mimo przeszkód daliście radę. Jestem naprawdę dumna” - zwróciła się do uczestników.

 

Na wystawie można zobaczyć także prace rękodzielnicze i makramy, które powstały pod okiem Agnieszki Korycik. Całość tworzy spójną, ciepłą opowieść o twórczości i wspólnocie.

 

Filiżanka, która łączy ludzi

 

Wśród gości pojawili się przedstawiciele samorządu. Wiceprezydent Oświęcimia Krzysztof Kania przyznał, że sam spróbował pracy z gliną.
 

„Po takich godzinach spędzonych z ludźmi człowiek wychodzi z ogromnym spokojem i energią. Tu jest tyle serca w każdej pracy” - mówił.

 

Wicestarosta Oświęcimska Teresa Jankowska zwróciła uwagę na symbolikę filiżanki. 

 

„Czasem filiżanka kawy znaczy, jestem tu dla Ciebie. To są najlepsi łącznicy między ludźmi” - podkreśliła. Dodała, że wystawa pokazuje, jak sztuka buduje relacje i daje nadzieję.

 

Sztuka codzienności

 

„Zaparzone w glinie” łączy sztukę z codziennością. Bo przecież kawa czy herbata smakuje inaczej, gdy trzymamy w dłoni naczynie, które ktoś stworzył z pasją. 

 

W tych małych formach zamknięto wrażliwość, odwagę eksperymentowania i indywidualną duszę każdego autora. Wystawę można oglądać w Oświęcimskim Centrum Kultury do 22 marca.

 

Warto zatrzymać się przy każdej filiżance na chwilę dłużej. Każda z nich mówi coś innego. Każda zaprasza, by usiąść bliżej i po prostu być.