Reklama
Dziś warto patrzeć w niebo. I to dwa razy
- Jola Wodniak
- Brzeszcze, Chełmek, Kęty, Osiek, Gmina Oświęcim, Oświęcim, Polanka Wielka, Przeciszów, Zator, Meteo
- 12 sierpnia 2026
- 05:03
Dziś wieczorem częściowe zaćmienie Słońca, a nocą maksimum Perseidów. Nad powiatem oświęcimskim szykuje się wyjątkowy spektakl.
Reklama
Spis treści
Najpierw trzeba spojrzeć na zachód, oczywiście przez odpowiedni filtr, a kilka godzin później najlepiej znaleźć ciemne miejsce, położyć się wygodnie i patrzeć już w całe niebo. Środa i noc ze środy na czwartek przynoszą dwa z najciekawszych zjawisk astronomicznych tego lata.
Dziś, 12 sierpnia, mieszkańcy powiatu oświęcimskiego mogą obserwować częściowe zaćmienie Słońca. Kilka godzin później, w nocy z 12 na 13 sierpnia, przypadnie maksimum aktywności Perseidów. Co ważne, Księżyc jest dziś w nowiu, więc jego blask nie będzie przeszkadzał w wypatrywaniu meteorów.
Najpierw Księżyc „nadgryzie” Słońce
Całkowite zaćmienie mogą dziś obserwować między innymi mieszkańcy części Islandii i Hiszpanii. Polska znalazła się poza pasem całkowitości, dlatego zobaczymy jedynie częściową fazę zjawiska.
W Polsce zaćmienie rozpoczyna się, w zależności od miejsca, między godz. 19.10 a 19.20. Dla Krakowa Almanach Astronomiczny Polskiego Towarzystwa Astronomicznego wskazuje godz. 19.18, a zachód Słońca około godz. 20.04. W powiecie oświęcimskim można więc traktować te godziny jako dobry punkt odniesienia, z różnicą kilku minut wynikającą z położenia.
Słońce będzie bardzo nisko nad horyzontem. Najlepiej znaleźć miejsce z całkowicie odsłoniętym widokiem w kierunku zachodnim, bez drzew, budynków czy wzniesień zasłaniających widok.
Okulary przeciwsłoneczne nie wystarczą
Tu nie ma miejsca na eksperymenty. Na częściowo zaćmione Słońce nie wolno patrzeć gołym okiem.
NASA przypomina, że zwykłe okulary przeciwsłoneczne, nawet bardzo ciemne, nie chronią wzroku podczas obserwacji Słońca. Potrzebne są specjalne okulary lub filtry przeznaczone do obserwacji zaćmień, spełniające normę ISO 12312-2.
Nie należy także patrzeć na Słońce przez lornetkę, teleskop czy aparat fotograficzny bez odpowiedniego filtra zamontowanego przed optyką.
A po zmroku czas na Perseidy
Gdy Słońce zniknie za horyzontem, astronomiczny wieczór wcale się nie skończy. Wręcz przeciwnie.
Noc z 12 na 13 sierpnia przyniesie maksimum Perseidów, jednego z najbardziej znanych rojów meteorów. Międzynarodowa Organizacja Meteorowa przewiduje główne maksimum 13 sierpnia między godz. 2 a 4 czasu uniwersalnego, czyli między godz. 4 a 6 naszego czasu. Szerokie maksimum aktywności obejmuje jednak całą noc.
Perseidy są aktywne od 17 lipca do 24 sierpnia, ale właśnie teraz Ziemia przechodzi przez najgęstszy obszar strumienia drobin pozostawionych przez kometę 109P/Swift-Tuttle. Wpadając w ziemską atmosferę z ogromną prędkością, tworzą jasne smugi, które potocznie nazywamy spadającymi gwiazdami.
Gdzie najlepiej patrzeć?
Teleskop zostawmy w domu. Do oglądania Perseidów najlepiej nadają się... własne oczy.
Warto wyjechać poza mocno oświetlone centra Oświęcimia, Kęt, Brzeszcz czy Zatora i znaleźć miejsce z szerokim widokiem na niebo. Po godz. 22-23 radiant Perseidów znajduje się już wystarczająco wysoko, aby warunki do obserwacji stawały się coraz lepsze.
Nie trzeba przy tym uparcie patrzeć w stronę gwiazdozbioru Perseusza. Lepiej objąć wzrokiem jak największą część nieba i dać oczom kilkanaście minut na przyzwyczajenie się do ciemności.
IMO podaje dla Perseidów tradycyjny wskaźnik ZHR na poziomie około 100 meteorów na godzinę w idealnych warunkach. Organizacja zaznacza jednak, że modele na 2026 rok wskazują na możliwość słabszej aktywności tła. Nie oznacza to więc, że każdy obserwator zobaczy sto „spadających gwiazd” w ciągu godziny.
Jedno jest pewne, jeśli pogoda dopisze, dziś warto znaleźć chwilę na spojrzenie w niebo. Najpierw podczas zachodu Słońca, a później już po ciemku. Rzadko zdarza się, żeby jednego wieczoru natura przygotowała dwa astronomiczne widowiska jedno po drugim.