Reklama
20 kwietnia 2026, poniedziałek
Dziesięć dekad pani Marii - FOTO
- Paweł Wodniak
- 3 kwietnia 2023
- 17:08
Reklama
Setne urodziny obchodziła w sobotę 1 kwietnia Maria Krzanowska, mieszkanka Oświęcimia. Odwiedziła ją para prezydencka.
Dostojna jubilatka urodziła się 1 kwietnia 1923 roku w Brzezince jako Maria Kilarowicz. Miała trzy siostry i brata.„W 1949 roku wyszła za mąż za Jana Krzanowskiego. Doczekała się córki Ewy Marii i syna Jana Walentego Józefa. Jest też babcią i prababcią” - opowiada Katarzyna Kwiecień, rzecznik prasowa oświęcimskiego magistratu.Młodość pani Maria spędziła w Brzezince. Tam też uczyła się w szkole powszechnej. Edukacją, którą przerwał wybuch wojny, kontynuowała w liceum.
W czasie okupacji niemieccy najeźdźcy przesiedlili rodzinę do Brzeszcz. Młodą Marię wysłali na roboty do fabryki chemicznej w Niemczech. Po wojnie Polka wróciła do kraju i ukończyła Technikum Chemiczne w Bytomiu. Pracę natomiast dostała w Technikum Chemicznym w Oświęcimiu, gdzie uczyła zawodu. Była lubiana przez uczniów, którym poświęcała wiele uwagi i czasu.
„Pani Maria, jak mówi córka, była zawsze bardzo szybka i bardzo szybko chodziła. Cały czas była w ruchu. Jeździła na nartach, lubiła tańczyć. Z mężem często chodziła na zabawy taneczne. Uwielbiała czytać książki, chętnie robiła na drutach, szydełkowała i obdarowywała rodzinę ciepłymi swetrami, czapkami i szalikami. Najwięcej czasu poświęcała pracy w ogrodzie” - relacjonuje Katarzyna Kwiecień.W setne urodziny Marię Krzanowską odwiedził Janusz Chwierut, prezydent Oświęcimia, z żoną Małgorzata. Prezydencka para złożyła jubilatce życzenia, a sternik samorządu wręczył pani Marii kwiaty i kosz ze słodyczami.