• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Dwie fotografie i powrót do dzieciństwa - FILM

Dwie czarno-białe fotografie z 1968 roku stały się dla Janusza Zatorczyka Czerwika początkiem podróży do najwcześniejszych wspomnień.

Reklama

Spis treści

Czasem wystarczy stare zdjęcie, żeby wróciły obrazy, które przez lata pozostawały gdzieś z tyłu pamięci. Właśnie na dwóch czarno-białych fotografiach z 1968 roku Janusz Zatorczyk Czerwik oparł jedną z części cyklu „Świat z wiklinowym koszyczkiem”.

 

To opowieść o wczesnym dzieciństwie i pierwszych doświadczeniach, które później miały wpływ na jego wrażliwość i twórczość.

 

Zapach jaśminu, słońce i dziecięcy strach

 

Autor nie ogranicza się do opisu osób czy miejsc widocznych na fotografiach. Wraca również do zapamiętanych doznań, ciepła słońca, zapachu jaśminu i lęku przed mgłą.

 

Te drobne wspomnienia pozwalają mu odtworzyć atmosferę dzieciństwa i pokazać, jak codzienne doświadczenia mogą po latach wracać w twórczości.

 

„Chcę pokazać proces kształtowania się twórcy i jego wrażliwości” - mówi Janusz Zatorczyk Czerwik.

 

„Świat z wiklinowym koszyczkiem” jest więc nie tylko zapisem prywatnych historii. Autor traktuje go również jako obraz czasów, w których dorastał.

 

Z pamięci do filmu

 

Autobiograficzne opowiadania Czerwika stopniowo trafiają do internetu w postaci kolejnych filmowych odcinków. Obecnie gotowych jest pięć części, a pięć następnych znajduje się w trakcie realizacji.

 

„To swego rodzaju dokument epoki” - podkreśla twórca.

 

Jeden z odcinków cyklu można obejrzeć tutaj:

 

 

Autor zapowiada dalszy rozwój projektu. Kolejne części mają odsłaniać następne fragmenty jego biografii, ale również przypominać świat, którego wiele elementów pozostało już tylko we wspomnieniach i na starych fotografiach.