Reklama
Dwie fotografie i powrót do dzieciństwa - FILM
- Jola Wodniak
- Zator, Nasi artyści
- 13 sierpnia 2026
- 05:24
Dwie czarno-białe fotografie z 1968 roku stały się dla Janusza Zatorczyka Czerwika początkiem podróży do najwcześniejszych wspomnień.
Reklama
Spis treści
Czasem wystarczy stare zdjęcie, żeby wróciły obrazy, które przez lata pozostawały gdzieś z tyłu pamięci. Właśnie na dwóch czarno-białych fotografiach z 1968 roku Janusz Zatorczyk Czerwik oparł jedną z części cyklu „Świat z wiklinowym koszyczkiem”.
To opowieść o wczesnym dzieciństwie i pierwszych doświadczeniach, które później miały wpływ na jego wrażliwość i twórczość.
Zapach jaśminu, słońce i dziecięcy strach
Autor nie ogranicza się do opisu osób czy miejsc widocznych na fotografiach. Wraca również do zapamiętanych doznań, ciepła słońca, zapachu jaśminu i lęku przed mgłą.
Te drobne wspomnienia pozwalają mu odtworzyć atmosferę dzieciństwa i pokazać, jak codzienne doświadczenia mogą po latach wracać w twórczości.
„Chcę pokazać proces kształtowania się twórcy i jego wrażliwości” - mówi Janusz Zatorczyk Czerwik.
„Świat z wiklinowym koszyczkiem” jest więc nie tylko zapisem prywatnych historii. Autor traktuje go również jako obraz czasów, w których dorastał.
Z pamięci do filmu
Autobiograficzne opowiadania Czerwika stopniowo trafiają do internetu w postaci kolejnych filmowych odcinków. Obecnie gotowych jest pięć części, a pięć następnych znajduje się w trakcie realizacji.
„To swego rodzaju dokument epoki” - podkreśla twórca.
Jeden z odcinków cyklu można obejrzeć tutaj:
Autor zapowiada dalszy rozwój projektu. Kolejne części mają odsłaniać następne fragmenty jego biografii, ale również przypominać świat, którego wiele elementów pozostało już tylko we wspomnieniach i na starych fotografiach.