Reklama
Dlaczego nie powiedzą konkretnie, za co? - FILM
- Jola Wodniak, Paweł Wodniak
- Gmina Oświęcim
- 3 października 2026
- 14:26
Maria Drabek i Eleonora Czebotar nie kryją żalu po odwołaniu księdza Józefa Zborka. Podkreślają jego wieloletnią pracę w Grojcu i obawiają się o przyszłość wspólnoty
Reklama
Maria Drabek i Eleonora Czebotar mówią, że ksiądz Józef Zborek przez lata mocno związał się z mieszkańcami Grojca. Wspominają jego zaangażowanie w rozwój parafii, pomoc mieszkańcom podczas powodzi i codzienny kontakt z wiernymi.
„Ja tu mieszkam 55 lat. Pamiętam doskonale naszego księdza proboszcza. Kiedy przyszedł, nie było tu nowego kościoła, były pokrzywy, zarośla i fundamenty. Niech państwo zobaczą, co jest dzisiaj zrobione” - mówi Maria Drabek.
Obie parafianki podkreślają, że dla nich ksiądz Zborek był nie tylko proboszczem, ale także osobą, na którą mieszkańcy mogli liczyć.
„Nie dość, że dobrym księdzem, to człowiekiem o wspaniałym sercu. Takiego księdza nie pamiętam” - mówi Eleonora Czebotar.
Rozmówczynie obawiają się również, że po odwołaniu księdza część wiernych może ograniczyć udział w życiu parafii.
„On wszystkich jednoczy. Nie wyobrażam sobie, jak to dalej będzie. Dużo ludzi po prostu odejdzie od Kościoła, szczególnie młodych” - mówią.
Najwięcej emocji budzi brak informacji, na czym konkretnie polegały nieprawidłowości, na które w swoim oświadczeniu powołała się kuria.
„Dlaczego nie powiedzą konkretnie, za co? Oni tylko zasłaniają się swoimi przepisami” - pytają parafianki.