• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Dla kogo świąteczno-noworoczny prezent?

W drugim półfinale Pucharu Polski rywalem oświęcimian będzie JKH GKS Jastrzębie. Fot. Aleksandra Hołowiejczuk

Dokładnie wiadomo o jakim prezencie świąteczno-noworocznym marzą wszyscy kibice oświęcimskiej Unii. Problem w tym, że tego samego pragną w Sosnowcu, Jastrzębiu i Katowicach.

Reklama

Szybkimi krokami zbliżają się arcyciekawie zapowiadające się trzy mecze Pucharu Polski w Krynicy, które rozstrzygną o losach tego trofeum.

 

W gronie pucharowych półfinalistów zabraknie hokeistów mistrza Polski. Brak tyszan w pierwszej „czwórce” to prawdziwa sensacja i pierwsza taka sytuacja na przestrzeni ostatnich lat. O wielki finał Pucharu Polski sosnowieckie Zagłębie powalczy z GKS Katowice, a JKH GKS Jastrzębie zmierzy się z oświęcimską Unią.

 

W pierwszym półfinale (28 grudnia) mające ogromne aspiracje i głodne sukcesu Zagłębie zagra z Katowicami. Te zespoły sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli. Lider z Sosnowca ma trzy punkty przewagi, ale rozegrał o jeden mecz więcej. Z kolei bilans bezpośrednich gier zdecydowanie przemawia za Gieksą. Katowiczanie pokonali sosnowiczan na swojej tafli 5:2 i 3:1, a nad Brynicą było 3:0 dla zespołu ze stolicy Górnego Śląska.

 

W drugim półfinale (29 grudnia) Unia zagra z Jastrzębiem, gdzie za faworyta uchodzą biało-niebiescy. Zajmujący trzecie miejsce w tabeli PHL oświęcimianie mają sześć oczek przewagi nad JKH GKS, przy jednym meczu więcej. Na własnej tafli podopieczni Roberta Kalabera przegrali z tym zespołem 1:2 po dogrywce. W kolejnych spotkaniach w czeskiej Karwinie, gdzie JKH GKS gra w roli gospodarza, najpierw było 2:0 dla jastrzębian, a w ostatnim starciu 6:1 dla Unii.

 

Oba półfinały, podobnie zresztą jak finał (30 grudnia), rozpoczną się o godz. 18. Wszystkie trzy spotkania Pucharu Polski będą bezpośrednio transmitowane przez stację TVP Sport.

 

To już XXVIII edycja Pucharu Polski. Biało-niebiescy dwa razy w swojej historii wygrywali te rozgrywki. W 2000 roku właśnie w Krynicy pokonali w finale Podhale Nowy Targ 4:0, a trzy lata później na Torwarze w Warszawie wygrali z gdańskim Stoczniowcem 6:2. Na wywalczenie Pucharu Polski Oświęcim czeka już 22 lata. To zdecydowanie zbyt długo. Przed rokiem turniej PP także rozegrano w Krynicy. W finale tyski GKS pokonał JKH GKS Jastrzębie 3:1. Dokładnie tak samo było dwa lata temu (3:2 dla tyszan). Właśnie trójkolorowi najczęściej, bo aż 11 razy zdobywali to trofeum. Teraz mecze zobaczą tylko w TV.