• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Czarny tydzień w szpitalu. Personel wychodzi przed budynek

Szpital w Oświęcimiu dołączył do ogólnopolskiego protestu. Placówka wskazuje, że NFZ zalega jej 4 mln zł za ubiegły rok.

Reklama

Szpital Powiatowy w Oświęcimiu przyłączył się do ogólnopolskiego „czarnego tygodnia” organizowanego przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Akcja ma zwrócić uwagę na trudną sytuację finansową placówek w całym kraju.

 

Na drzwiach wejściowych i oddziałach pojawiły się plakaty z hasłami: „Szpitalne łóżko poczeka, choroba nie” oraz „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”. To symbol sprzeciwu wobec obecnego sposobu finansowania systemu ochrony zdrowia.

 

W środę 22 kwietnia w południe personel medyczny wyjdzie na kilka minut przed budynek szpitala. Pracownicy chcą w ten sposób okazać solidarność z innymi placówkami w Polsce.

 

Placówka wskazuje, że Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) zalega jej 4 miliony złotych za świadczenia wykonane w 2025 roku. W najtrudniejszym momencie ubiegłego roku kwota ta sięgała 15 milionów złotych. Brak rozliczeń utrudnia bieżące funkcjonowanie i zachowanie płynności finansowej.

 

Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych alarmuje, że problem dotyczy większości placówek. Szpitale wskazują na brak zapłaty za nadwykonania, zaniżone wyceny świadczeń oraz rosnące koszty działalności. W efekcie wiele z nich kończy rok ze stratą, a część mierzy się z realnym ryzykiem utraty płynności.

 

Związek ostrzega także przed możliwymi zmianami w finansowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i rehabilitacji oraz zasad rozliczania badań diagnostycznych, takich jak tomografia czy rezonans. W ocenie środowiska medycznego może to wydłużyć kolejki i pogorszyć dostęp do leczenia.

 

„Nie możemy zgodzić się na sytuację, w której o tym, czy pacjent zostanie zdiagnozowany na czas, decyduje nie wiedza lekarza, lecz limit w kontrakcie. Dlatego protestujemy, nie przeciwko pacjentom, ale w ich imieniu” - podkreśla Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.

 

Organizacja domaga się uregulowania zaległych płatności, realnej wyceny świadczeń oraz rozpoczęcia rozmów o przyszłości szpitali powiatowych.