• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Czad w mieszkaniu przy ul. Marchlewskiego. 15-latek trafił do szpitala

Fot. Jola Wodniak

15-latek z Oświęcimia trafił do szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla po pobycie w łazience z piecykiem gazowym.

Reklama

Do zdarzenia doszło dziś wieczorem w jednym z bloków przy ulicy Marchlewskiego w Oświęcimiu. Rodzina zaalarmowała służby po tym, jak 15-latek zasłabł w łazience, w której funkcjonował gazowy piecyk do podgrzewania wody. Chłopiec trafił pod opiekę ratowników medycznych, a następnie do szpitala na leczenie.

 

Strażacy sprawdzili mieszkanie miernikiem. Urządzenia wykazały obecność tlenku węgla na poziomie 150 PPM, co potwierdziło zagrożenie dla zdrowia domowników. 

 

„W takiej sytuacji liczy się szybka reakcja, rodzina natychmiast wezwała pomoc i dzięki temu nastolatek szybko znalazł się pod opieką lekarzy” - poinformowała aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

 

Służby przypominają, że tlenek węgla jest bezwonny i bezbarwny, dlatego domownicy nie są w stanie go wyczuć bez specjalnego urządzenia. 

 

„Ból głowy, osłabienie, nudności, zawroty głowy czy duszności mogą być pierwszym sygnałem zatrucia czadem, wtedy trzeba natychmiast przewietrzyć mieszkanie, wyprowadzić osobę poszkodowaną na świeże powietrze i wezwać pomoc” - podkreśliła rzeczniczka KPP.

 

W przypadku podejrzenia zatrucia tlenkiem węgla należy jak najszybciej zapewnić dopływ świeżego powietrza, wynieść lub wyprowadzić poszkodowanego w bezpieczne miejsce i zadzwonić po pogotowie ratunkowe. Gdy osoba nie oddycha, trzeba rozpocząć resuscytację krążeniowo oddechową.

 

Służby apelują, aby w mieszkaniach i domach, w których działają piecyki gazowe lub inne urządzenia grzewcze, obowiązkowo montować czujniki tlenku węgla i regularnie sprawdzać drożność wentylacji. Nawet niewielkie stężenie czadu wykryte przez czujnik uruchamia alarm i daje czas na reakcję, zanim dojdzie do tragedii.