Reklama
Coraz pewniej, coraz szybciej… - FOTO
- Andrzej Rzycki
- Oświęcim, Inne dyscypliny
- 18 czerwca 2026
- 15:20
Podczas ostatnich startów na Misano Adriatico Jakub Belak udowodnił, że jest w wysokiej dyspozycji. Oświęcimski motocyklista zakończył rundę rozgrywaną przy okazji mistrzostw świata WorldSBK na dziesiątym (pierwszy wyścig) i trzynastym miejscu (drugi wyścig).
Reklama
Kuba jest pierwszym Polakiem w nowym programie Ducati V2 Future Champ Academy, prowadzonym pod opieką Michele Pirro. To dla niego olbrzymie wyróżnienie.
Po piątkowych treningach, praca nad zawieszeniem wyglądała obiecująco. Rosnąca z dnia na dzień temperatura zweryfikowała jednak te założenia. Z każdą sesją motocykl stawał się coraz mniej stabilny na hamowaniach, co odebrało zawodnikowi niezbędną pewność w walce na torze. Jakub Belak poprawił pomimo to swoje tempo z poprzedniej wizyty na tym torze o 0,5 sekundy. A skala niestabilności pod hamowaniem sugeruje, że przy lepiej pracującym motocyklu rezerwa była znacznie większa.
„Z każdą sesją czuję się na motocyklu pewniej i coraz lepiej rozumiem ten styl jazdy. Jest inny niż ten, który znałem z klasy sport bike - mówi Jakub Belak. - Szkoda, że niestabilność pod hamowaniem nie pozwoliła pokazać pełni tempa. Czułem, że było tu jeszcze sporo do urwania. To napawa mnie optymizmem przed kolejnymi rundami” - dodaje motocyklista z Oświęcimia.
O poziomie rywalizacji w Pucharze Ducati V2S najlepiej świadczy obecność doświadczonego zawodnika akademii VR46 - Andrei Migno. Wystartował on z dziką kartą i doskonale zna zarówno obiekt, jak i Panigale V2S. Pomimo problemów z motocyklem Jakub Belak zmieścił się w trzech sekundach do niego i czołówki zawodników z czasem okrążenia. To najlepiej pokazuje na jak wysokim, światowym poziomie jadą rywale. Zarazem potwierdza słuszność decyzji podjętej przez Michele Pirro i Jakuba Belaka o starcie w tych zawodach.
Wagę nowego programu Ducati podkreśla obecność na torze najwyższych przedstawicieli marki - CEO Ducati Claudio Domenicalego oraz Luigiego Dall’Igny, General Managera Ducati Corse i szefa fabrycznego zespołu w MotoGP.
„To przede wszystkim sezon nauki. Obserwuję najlepszych w Europie i na świecie. Staram się wyciągnąć z tego jak najwięcej. Cieszę się z tej szansy i wykorzystuję każdy weekend na rozwój, poznawanie nowych torów i szukanie optymalnych ustawień” - powiedział Jakub Belak.
Sezon 2026 jest dla Jakuba Belaka pierwszym w nowo powołanym programie Ducati V2 Future Champ Academy, serii rozgrywanej w całości we Włoszech. Celem cyklu zawodów jest rozwój młodych zawodników na motocyklu Ducati Panigale V2 S pod okiem Michele Pirro. Już na początku lipca (od 3 do 5 VII) Kuba wróci ponownie na tor Misano. Wówczas planowana jest kolejna runda połączona z największą imprezą Ducati - Fanta WDW, gdzie obchodzone będzie 100-lecie marki.