Reklama
Choroba zabrała mu boisko. Szymon pilnie potrzebuje wsparcia
- Jola Wodniak
- Brzeszcze, Pomoc
- 7 lipca 2026
- 11:36
15-letni Szymon Siuta z Brzeszcz walczy z ostrą białaczką mieszanoliniową. Przed nim immunoterapia i przeszczep szpiku.
Reklama
Spis treści
Jeszcze kilka miesięcy temu Szymon Siuta z Brzeszcz żył sportem. Najbardziej kochał siatkówkę, treningi i ruch. Dziś jego codzienność wygląda zupełnie inaczej. Zamiast boiska są szpitalne sale, badania, konsultacje i leczenie, które ma uratować mu zdrowie.
15-latek choruje na ostrą białaczkę mieszanoliniową. To diagnoza, która całkowicie zmieniła życie Szymona i jego rodziny.
Zaczęło się od aft i krwawienia dziąseł
Pierwsze niepokojące objawy pojawiły się w lutym. U Szymona wystąpiły problemy w jamie ustnej. Najpierw były afty, później krwawienia dziąseł. Rodzina miała nadzieję, że leczenie szybko przyniesie poprawę.
Tak się jednak nie stało. Podczas kolejnej wizyty u pediatry chłopak dostał skierowanie na morfologię krwi. Wyniki okazały się bardzo niepokojące. Liczba białych krwinek była alarmująco wysoka.
Szymon trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Po kolejnych badaniach lekarze postawili diagnozę: ostra białaczka mieszanoliniowa.
„Od tamtej chwili wszystko podporządkowaliśmy walce o jego zdrowie” - przekazuje rodzina Szymona.
Leczenie, powikłania i kolejne wyzwania
Obecnie Szymon przebywa w Przylądku Nadziei we Wrocławiu, gdzie przyjmuje leczenie. Choroba i terapia przyniosły kolejne dramatyczne wyzwania.
U 15-latka pojawiły się powikłania, między innymi zakrzepica, posocznica oraz zakażenie wkłucia centralnego. Od początku leczenia Szymon cztery razy trafiał na blok operacyjny.
Przed nim kolejne etapy walki. Lekarze planują immunoterapię, a następnie przeszczep szpiku. Dodatkowym obciążeniem są małopłytkowość oraz obecność zmiany genetycznej BCR::ABL1.
Egzamin pisał w czasie leczenia
Mimo choroby Szymon pokazuje ogromną siłę. W czasie leczenia zdał egzamin ósmoklasisty. Pisał go w domu, pod nadzorem zewnętrznej komisji.
Dla rodziny to dowód jego determinacji i dojrzałości. Chłopak, który jeszcze niedawno najchętniej spędzał czas na boisku, dziś musi mierzyć się z leczeniem, bólem i niepewnością.
Największym marzeniem Szymona jest powrót do zdrowia, sportu i zwykłego życia nastolatka.
W domu czeka młodszy brat
Na Szymona w domu czeka 12-letni brat Bartosz, który choruje na zespół Cohena. Chłopcy bardzo za sobą tęsknią.
Rodzinę wspierają dziadkowie, dzięki którym najbliżsi mogą skupić się na leczeniu Szymona i codziennej walce o jego zdrowie.
Koszty związane z leczeniem są wysokie. Rodzina prosi o pomoc ludzi o dobrych sercach.
„Wierzymy, że dzięki ludziom o wielkich sercach Szymon odzyska uśmiech, zdrowie i wróci do tego, co kocha najbardziej” - przekazują bliscy chłopca.
Zbiórkę dla Szymona można wesprzeć tutaj: pomagam.cancerfighters.pl/zbiorka/szymon-siuta