Reklama
2 maja 2026, sobota
Chciał konferencji prasowej „pod wejściem do obozu Aushwitz”
- Paweł Wodniak
- Publicystyka
- 4 maja 2015
- 08:51
Reklama
Pod ogromną muchą musiał być Janusz Korwin-Mikke, kiedy postanowił zaprosić dziennikarzy z Oświęcimia i powiatu oświęcimskiego na konferencję prasową. A zwołał ją „pod wejściem do obozu Aushwitz bramą Arbeit Macht Frei”.
Informację wysłał do oświęcimskich portali internetowych Kamil Suchorab, podpisany jako „Koordynator Medialny Okręgu 12”. Z jego profilu na Facebooku wynika, że skończył studia. Czyli, że powinien posiadać wiedzę ogólnokształcącą, a więc wiedzieć, iż w Polsce nie ma miejscowości o nazwie „Aushwitz”, ani nawet „Auschwitz”. Nie ma też obozu o takiej nazwie. Zresztą w naszym kraju w kontekście obozów można mówić jedynie o formie młodzieżowego wypoczynku wakacyjnego. Ale cóż, jak mówi tytuł pewnego program „Matura to bzdura”, więc brak oczywistej wiedzy u pana Kamila jakoś mnie nie dziwi.
Skandaliczny jest natomiast pomysł Janusza Korwin-Mikkego, by spróbować urządzić przedwyborczy happening na największym cmentarzysku Europy, jeśli nie świata, jakim jest Miejsce Pamięci Auschwitz, bo o nie chyba chodziło JKM i panu Kamilowi. I to na dodatek w dniu, kiedy Polska żegna profesora Władysława Bartoszewskiego, wielkiego człowieka i patriotę.
Rzecz jasna dyrekcja Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau o niczym nie wiedziała. Pomogliśmy jej więc taką wiedzę pozyskać. Kierownictwo Muzeum z kolei pomogło facetowi będącemu pod muchą (słownikowa definicja - TUTAJ) otrzeźwieć i wycofać się z tego idiotycznego pomysłu.
Sztab JKM powiadomił media, że został zmuszony do rezygnacji z konferencji prasowej. Oczywiście „przyrżnął głupa”, jakby powiedział pewnie kandydat KORWIiN, i jako przyczynę podał względy organizacyjne.
Profesor Bartoszewski wielokrotnie mówił, że gdy nie wiadomo, jak się zachować, najlepiej zachować się przyzwoicie. Ale do tego trzeba wiedzieć, co jest przyzwoite. Facet pod muchą takiej wiedzy nie ma.
Informację wysłał do oświęcimskich portali internetowych Kamil Suchorab, podpisany jako „Koordynator Medialny Okręgu 12”. Z jego profilu na Facebooku wynika, że skończył studia. Czyli, że powinien posiadać wiedzę ogólnokształcącą, a więc wiedzieć, iż w Polsce nie ma miejscowości o nazwie „Aushwitz”, ani nawet „Auschwitz”. Nie ma też obozu o takiej nazwie. Zresztą w naszym kraju w kontekście obozów można mówić jedynie o formie młodzieżowego wypoczynku wakacyjnego. Ale cóż, jak mówi tytuł pewnego program „Matura to bzdura”, więc brak oczywistej wiedzy u pana Kamila jakoś mnie nie dziwi.
Skandaliczny jest natomiast pomysł Janusza Korwin-Mikkego, by spróbować urządzić przedwyborczy happening na największym cmentarzysku Europy, jeśli nie świata, jakim jest Miejsce Pamięci Auschwitz, bo o nie chyba chodziło JKM i panu Kamilowi. I to na dodatek w dniu, kiedy Polska żegna profesora Władysława Bartoszewskiego, wielkiego człowieka i patriotę.
Rzecz jasna dyrekcja Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau o niczym nie wiedziała. Pomogliśmy jej więc taką wiedzę pozyskać. Kierownictwo Muzeum z kolei pomogło facetowi będącemu pod muchą (słownikowa definicja - TUTAJ) otrzeźwieć i wycofać się z tego idiotycznego pomysłu.
Sztab JKM powiadomił media, że został zmuszony do rezygnacji z konferencji prasowej. Oczywiście „przyrżnął głupa”, jakby powiedział pewnie kandydat KORWIiN, i jako przyczynę podał względy organizacyjne.
Profesor Bartoszewski wielokrotnie mówił, że gdy nie wiadomo, jak się zachować, najlepiej zachować się przyzwoicie. Ale do tego trzeba wiedzieć, co jest przyzwoite. Facet pod muchą takiej wiedzy nie ma.