Reklama
Był po narkotykach, miał zakaz prowadzenia i obce tablice rejestracyjne
- Paweł Wodniak
- Gmina Oświęcim, Na sygnale
- 3 kwietnia 2026
- 13:44
Podczas jednej kontroli drogowej policjanci z oświęcimskiej drogówki przypisali kierowcy kilka występków, w tym ściganych z urzędu przez prokuratora.
Reklama
Mundurowi z grupy Speed wyjechali nieoznakowanym radiowozem na drogę Oświęcim - Kęty, na której dochodzi do wielu wykroczeń drogowych. Na ulicy Beskidzkiej w Grojcu natknęli się na audi. Za kierownicą dostrzegli mężczyznę, który miał sądownie orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.
Zatrzymali samochód i potwierdzili, że prowadził go 30-latek z gminy Kęty, który zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego w Wadowicach przez cztery lata nie powinien w ogóle siadać za kierownicę. Samochód nie miał ważnych badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ponadto tablice rejestracyjne pochodziły z zupełnie innego pojazdu.
Dużo, ale to jeszcze nie koniec. Policjanci zwrócili uwagę na dziwne zachowanie kierowcy. Alkotest wykazał jednak, że 30-latek jest trzeźwy. Postanowili więc użyć narkotestera. Okazało się, że sprawca zażywał amfetaminę, czym popełnił kolejne przestępstwo drogowe.
Za jazdę po narkotykach grozi kara do trzech lat więzienia, kolejny, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów i konfiskata samochodu. Złamanie sądowego zakazu prowadzenia to kolejne pięć lat za kratkami. Taką samą karę Kodeks Karny przewiduje za używanie nieprzypisanych do pojazdu tablic rejestracyjnych.