• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

BULOWICE. Kolejna wpadka przemytników papierosów

Reklama



Strażnicy graniczni znaleźli w samochodzie papierosy i alkohol.


Prawie 10 tysięcy przemyconych papierosów i 11 litrów alkoholu o czarnorynkowej wartości ponad czterech tysięcy złotych przewoził przez powiat oświęcimski 50-letni Ukrainiec. Miał pecha, bo natknął się na funkcjonariuszy placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Żywcu.





Strażnicy zatrzymali samochód w Bulowicach. Przed dwoma miesiącami w tej samej miejscowości znaleźli 55 tysięcy 540 papierosów w paczkach z ukraińskimi znakami akcyzy skarbowej w volkswagenie prowadzonym przez 28-letniego Ukraińca na stałe mieszkającego w Czechach.

Tym razem pełniąc służbę graniczną w gminie Kęty funkcjonariusze zatrzymali do kontroli mercedesa sprintera. Ujawnili przemyt 9 tysięcy 700 papierosów i 11 litrów wódki także z ukraińską akcyzą.

- Ukrainiec przyznał, że zamierzał pokątnie odsprzedać te przemycone papierosy i alkohol. Tymczasem wjechał do Polski powołując się na turystyczny cel pobytu - mówi major Marek Jarosiński, rzecznik komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

Wobec obcokrajowca wszczęto sprawę karno-skarbową. Po jej zakończeniu sprawca przemytu i nielegalnego przewożenia towarów akcyzowych zostanie najprawdopodobniej uznany za osobę niepożądaną w Polsce i może mu to utrudnić uzyskanie wiz wjazdowych także do innych państw Unii Europejskiej.

- Po wejściu Polski do strefy Schengen przesunęliśmy nasze działania z linii granicy w głąb kraju, bo przedtem sprawcy przewożenia i rozprowadzania papierosów i alkoholu z przemytu byli kontrolowani przez nas częściej w rejonach przygranicznych niż w głębi kraju. A w ostatnim czasie zauważamy w straży granicznej nową tendencję. Ze względu na nasze systematyczne kontrole, osoby podejmujące próby przestępczości granicznej starają się omijać je i tworzyć nowe kanały przerzutu tych towarów. Dlatego my także przesuwamy naszą działalność w głąb kraju - dodaje Jarosiński.