Reklama
19 maja 2026, wtorek
Bił, groził, znieważał. Już nie mieszka z rodziną
- Paweł Wodniak
- 4 lutego 2022
- 06:00
Reklama
Kolejnym przemocowcem zajęła się policja i prokuratura. 58-latek z Oświęcimia dostał nakaz wyprowadzenia się z mieszkania.
Policjanci z oświęcimskiej komendy policji odebrali zgłoszenie o awanturze w mieszkaniu na osiedlu Chemików. Pijany mężczyzna miał uderzyć żonę.
Mundurowi pojechali na miejsce. Na klatce schodowej bloku zastali 60-letnią kobietę i jej 32-letniego syna. Usłyszeli, że 58-letni agresor stosuje wobec nich przemoc fizyczną i psychiczną oraz groźby karalne.
Przemocowiec w kajdankach trafił do komendy. badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w wydychanym przez podejrzanego powietrzu.
„W ciągu kilkunastu godzin dochodzeniowcy zebrali dowody świadczące, o tym że 58-latek od półtora roku znęcał się fizycznie i psychicznie rodziną, najczęściej będąc pod wpływem alkoholu. Na tej podstawie postawili mu zarzuty znęcania. Ponadto, mając na względzie przerwanie przemocy domowej policjanci wystąpili do prokuratury z wnioskiem o zastosowanie wobec sprawcy środków zapobiegawczych” - informuje aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.
Na drugi dzień podejrzany trafi przed oblicze prokuratora. Ten zastosował wobec oświęcimianina dozór policyjny, natychmiastowy nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania, zakaz zbliżania się i kontaktowania z rodziną.
Po wyjściu z Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu mężczyzna w asyście policjantów pojechał do mieszkania po rzeczy osobiste. Usłyszał, gdzie może znaleźć schronienie. Mundurowi poinstruowali go też, że złamanie prokuratorskich nakazów może się zakończyć osadzeniem w areszcie śledczym.
Za znęcanie w rodzinie grozi kara więzienia do pięciu lat.