• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

Biało-niebieskie zwycięstwa w Olkuszu - FOTO

Nie zwalniamy tempa i jedziemy dalej - deklarują pięściarze Team KS Unii Oświęcim. Fot. KS Unia Boxing

Jedenastu pięściarzy reprezentowało Team KS Unię Oświęcim podczas turnieju bokserskiego o „Puchar Olkusza”. Pięciu z nich oglądaliśmy w olkuskim ringu.

Reklama

Psychika i mentalność w sportach walki mają ogromne znaczenie i tutaj wszyscy zawodnicy z Oświęcimia zdali egzamin. Wiedzieli jak mają boksować, jakie elementy wykorzystać i jak szukać swojej przewagi.


„Obycia ringowego nie da się kupić - podkreśla trener oświęcimian, Łukasz Dziadek. - Można go znaleźć tylko w ringu i oni właśnie to zrobili. Część z nich jeszcze niedawno nie pomyślałaby, że dostanie szansę na walkę. Dziś mają za sobą pierwszy pojedynek. Jak sami mówili to spełnienie marzeń. Dla mnie i wszystkich w klubie to największa wartość. Teraz czas na wyciągnięcie wniosków i ustalenie kolejnych priorytetów. Idziemy dalej. Krok po kroku, mądrze i konsekwentnie. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierają w tej drodze”- dodaje Łukasz Dziadek.

 

Trzech z pięciu pięściarzy Unii pokonało swoich rywali w olkuskim ringu. Pewne zwycięstwo jednogłośną decyzją sędziów odniósł Dawid Pająk, który został wybrany najlepszym młodzikiem turnieju. Podczas swojego debiutu zwyciężył Bartosz Zyga, zaś Denis Pawliczenko wygrał stosunkiem głosów 2:1. Debiutowali także Wiktor Tokarski oraz Konrad Kramarczyk. W obu przypadkach decyzja arbitrów nie była jednogłośna na korzyść rywali.

 

„Po walkach Wiktora Tokarskiego i Konrada Kramarczyka zabrakło tak niewiele, aby ręce naszych zawodników powędrowały w górę. Były to bardzo wyrównane pojedynki. Wszyscy nasi zawodnicy pokazali charakter, serce i determinację. To fundamenty, które budują dalszy rozwój. Warto podkreślić, że każdy z nich mierzył się z przeciwnikami mającymi większą liczbę stoczonych walk” - powiedział Łukasz Dziadek.