Reklama
16 czerwca 2026, wtorek
Beata Szydło w Oświęcimiu o suszy
- Paweł Wodniak
- 25 sierpnia 2015
- 17:50
Reklama
Beata Szydło, wiceprzewodnicząca Prawa i Sprawiedliwości, a zarazem kandydatka tej partii na premiera gościła w Oświęcimiu. Sztab wyborczy wykorzystał zaproszenie posłanki na prezentację nowego mammografu w miejscowym szpitalu powiatowym i zorganizował briefing prasowy.
Kampania wyborcza w pełni. W ubiegłym tygodniu do grodu nad Sołą zawitała Ewa Kopacz, premier polskiego rządu, która zaplanowała wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów w Krakowie. O jej wizycie pisaliśmy TUTAJ.
We wtorek na godzinę 12 zaplanowano w Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu prezentację nowoczesnego sprzętu medycznego. Zanim to jednak nastąpiło, do miasta przyjechał Szydłobus. Przywiózł Beatę Szydło a także, między innymi, Stanisława Karczewskiego, wicemarszałka Senatu i szefa sztabu wyborczego PiS i Marcina Mastalerka, rzecznika prasowego tegoż sztabu.
Briefing zdominowała kwestia suszy, która od wielu tygodni doskwiera rolnikom i sadownikom. Rząd Ewy Kopacz, w związku z tą sprawą, znalazł się pod ostrzałem wiceszefowej PiS.
- Rząd powinien obecnie podjąć konkretne decyzje i przedstawić plan pomocy rolnikom w związku z suszą, a nie rozważać przez kolejne tygodnie, czy wprowadzić stan klęski żywiołowej, czy nie - stwierdziła Szydło.
Posłanka oznajmiła, że o suszy i złej sytuacji w rolnictwie wiadomo było przed kilkoma miesiącami. I od kilku miesięcy „były apele, by rząd przygotował się na realną pomoc rolnikom”.
- Rząd powinien w tej chwili, przede wszystkim, podjąć konkretne decyzje. Od wielu tygodni trwa już ten spektakl, który pani premier, tylko i wyłącznie ze względu na to, że jest kampania wyborcza, odgrywa - oznajmiła posłanka. Jednocześnie na pytanie o zasadność i konieczność ewentualnego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, odpowiedziała wymijająco stwierdzając, że „dziś powinno być konkretne działanie”.
Niczym bumerang powrócił temat drugiego referendum, które prezydent Andrzej Duda chce zarządzić przy okazji wyborów parlamentarnych.
Projekt postanowienia w tej sprawie wpłynął cztery dni temu do Senatu.
- Ja tylko wnioskowałam, żeby zorganizować referendum, w którym zostałyby postawione pytania, które wymyślili Polacy. Ponad 6 milionów podpisów. To jest referendum obywatelskie. Mam nadzieję, że senat podejmie to wyzwanie i nie odwróci się od obywateli - mówiła Beata Szydło.
Posłanka przekonywała przedstawicieli mediów, że przed referendum powinna się odbywać bardzo rzetelna akcja informacyjna.
W Oświęcimiu nie obyło się bez tematów lokalnych. Beata Szydło stawiała szpital jako wzór współpracy pomiędzy samorządami. Zwróciła uwagę na świetne zarządzanie placówką. Podjęła też temat związany z górnictwem i kopalnią Brzeszcze, który jest bliski parlamentarzystce, mieszkającej właśnie w gminie Brzeszcze.
Po briefingu posłanka wzięła udział w prezentacji sprzętu medycznego, w tym nowego mammografu.
Kampania wyborcza w pełni. W ubiegłym tygodniu do grodu nad Sołą zawitała Ewa Kopacz, premier polskiego rządu, która zaplanowała wyjazdowe posiedzenie Rady Ministrów w Krakowie. O jej wizycie pisaliśmy TUTAJ.
We wtorek na godzinę 12 zaplanowano w Szpitalu Powiatowym w Oświęcimiu prezentację nowoczesnego sprzętu medycznego. Zanim to jednak nastąpiło, do miasta przyjechał Szydłobus. Przywiózł Beatę Szydło a także, między innymi, Stanisława Karczewskiego, wicemarszałka Senatu i szefa sztabu wyborczego PiS i Marcina Mastalerka, rzecznika prasowego tegoż sztabu.
Briefing zdominowała kwestia suszy, która od wielu tygodni doskwiera rolnikom i sadownikom. Rząd Ewy Kopacz, w związku z tą sprawą, znalazł się pod ostrzałem wiceszefowej PiS.
- Rząd powinien obecnie podjąć konkretne decyzje i przedstawić plan pomocy rolnikom w związku z suszą, a nie rozważać przez kolejne tygodnie, czy wprowadzić stan klęski żywiołowej, czy nie - stwierdziła Szydło.
Posłanka oznajmiła, że o suszy i złej sytuacji w rolnictwie wiadomo było przed kilkoma miesiącami. I od kilku miesięcy „były apele, by rząd przygotował się na realną pomoc rolnikom”.
- Rząd powinien w tej chwili, przede wszystkim, podjąć konkretne decyzje. Od wielu tygodni trwa już ten spektakl, który pani premier, tylko i wyłącznie ze względu na to, że jest kampania wyborcza, odgrywa - oznajmiła posłanka. Jednocześnie na pytanie o zasadność i konieczność ewentualnego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, odpowiedziała wymijająco stwierdzając, że „dziś powinno być konkretne działanie”.
Niczym bumerang powrócił temat drugiego referendum, które prezydent Andrzej Duda chce zarządzić przy okazji wyborów parlamentarnych.
Projekt postanowienia w tej sprawie wpłynął cztery dni temu do Senatu.
- Ja tylko wnioskowałam, żeby zorganizować referendum, w którym zostałyby postawione pytania, które wymyślili Polacy. Ponad 6 milionów podpisów. To jest referendum obywatelskie. Mam nadzieję, że senat podejmie to wyzwanie i nie odwróci się od obywateli - mówiła Beata Szydło.
Posłanka przekonywała przedstawicieli mediów, że przed referendum powinna się odbywać bardzo rzetelna akcja informacyjna.
W Oświęcimiu nie obyło się bez tematów lokalnych. Beata Szydło stawiała szpital jako wzór współpracy pomiędzy samorządami. Zwróciła uwagę na świetne zarządzanie placówką. Podjęła też temat związany z górnictwem i kopalnią Brzeszcze, który jest bliski parlamentarzystce, mieszkającej właśnie w gminie Brzeszcze.
Po briefingu posłanka wzięła udział w prezentacji sprzętu medycznego, w tym nowego mammografu.