Reklama
Bawili się zapałkami. Mogli zaprószyć ogień i podpalić garaże
- Jola Wodniak
- Oświęcim, Na sygnale
- 13 sierpnia 2026
- 18:20
Dwaj chłopcy bawili się zapałkami tuż przy garażach na ulicy Łukasiewicza w Oświęcimiu. Zareagował mieszkaniec osiedla obawiający się, że mogą wzniecić pożar.
Reklama
Do zdarzenia doszło w środę o godzinie 21.30. Nastolatków dostrzegł pan Maciej, który zwrócił im uwagę i jednocześnie zadzwonił pod numer alarmowy. Jeden z Chłopców uciekł. Jego 12-letni kolega poczekał do przyjazdu patrolu policji.
Policjanci zawieźli chłopca do domu i oddali pod opiekę matki. Przeprowadzili z nim rozmowę profilaktyczno-edukacyjną. Z jego kolegą niebawem porozmawia dzielnicowy.
„Podziękowania za prawidłową reakcję należą się panu Maciejowi. Mężczyzna widząc zagrożenie pożarowe natychmiast zwrócił chłopcom uwagę i powiadomił policję. Apelujemy do rodziców, by rozmawiali z dziećmi na temat różnego rodzaju zagrożeń i konsekwencji niebezpiecznych zabaw” - tłumaczy aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.