Reklama
Awantura o wódkę w markecie. Mandat dla 67-latka
- Jola Wodniak
- Na sygnale, Oświęcim
- 2 lutego 2026
- 13:52
Mundurowi ukarali 67-letniego mieszkańca Oświęcimia mandatem po tym, jak wszczął awanturę w markecie, bo ekspedientka odmówiła mu sprzedaży butelki wódki.
Reklama
Pracownik ochrony jednego z oświęcimskich marketów zadzwonił na numer alarmowy, gdy klient pod wpływem alkoholu zaczął krzyczeć na kasjerkę i zakłócać porządek w sklepie. Na miejsce przyjechał patrol z oświęcimskiej komendy.
Funkcjonariusze wylegitymowali 67-letniego Oświęcimianina i nałożyli na niego mandat za zakłócanie ładu i porządku w miejscu publicznym.
„Nie ma przyzwolenia na agresję wobec pracowników sklepu, tylko dlatego że ktoś nie kupił alkoholu” - podkreśla aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, rzeczniczka KPP w Oświęcimiu.
Mundurowi przypomnieli też mężczyźnie, że kasjerka miała pełne prawo odmówić sprzedaży alkoholu.
„Ustawa o wychowaniu w trzeźwości mówi wprost, że sprzedawca nie może sprzedać alkoholu osobie już nietrzeźwej” - dodaje rzeczniczka KPP.
Policja zaznacza, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek przestrzegania przepisów. Jeśli właściciel sklepu dopuści do sprzedaży alkoholu wbrew ustawie, musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami administracyjnymi, włącznie z cofnięciem zezwolenia na sprzedaż.
Słowa uznania funkcjonariusze kierują do kasjerki i obsługi sklepu. Dzięki ich stanowczej postawie alkohol nie trafił w ręce nietrzeźwego klienta, a o przebiegu zdarzenia natychmiast poinformowali policję.