• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Alkohol i błoto to za dużo na jednego człowieka

Pijany mężczyzna pieszo wracał do domu. Wybierając drogę na skróty utknął w błocie.

Reklama

49-latek z gminy Brzeszcze był pod dobrą datą, gdy wracał pieszo do domu drogą na skróty. W Jawiszowicach w rejonie ulicy świętego Marcina wpadł do rowu z błotem. Robił wszystko, żeby się wydostać, ale jego zmagania z grząską i lepką substancją nie przyniosły oczekiwanych przez niego rezultatów.


Był wieczór i zapadał zmrok. Pijany mężczyzna wybrał na klawiaturze smartfona numer alarmowy 112. Operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) potraktował humorystycznie brzmiące zgłoszenie bardzo poważnie i o zdarzeniu powiadomił policję.


„Najbliżej wskazanego miejsca byli dzielnicowi. Po krótkich poszukiwaniach odnaleźli mężczyznę i pomogli mu wydostać się z opresji” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.


Pechowiec nie wymagał pomocy medycznej, więc policjanci przetransportowali go do domu. Dzięki temu już nigdzie nie wpadł i w niczym nie utknął.