Reklama
Alkohol i błoto to za dużo na jednego człowieka
- Paweł Wodniak
- Brzeszcze, Na sygnale
- 9 czerwca 2026
- 10:16
Reklama
49-latek z gminy Brzeszcze był pod dobrą datą, gdy wracał pieszo do domu drogą na skróty. W Jawiszowicach w rejonie ulicy świętego Marcina wpadł do rowu z błotem. Robił wszystko, żeby się wydostać, ale jego zmagania z grząską i lepką substancją nie przyniosły oczekiwanych przez niego rezultatów.
Był wieczór i zapadał zmrok. Pijany mężczyzna wybrał na klawiaturze smartfona numer alarmowy 112. Operator Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) potraktował humorystycznie brzmiące zgłoszenie bardzo poważnie i o zdarzeniu powiadomił policję.
„Najbliżej wskazanego miejsca byli dzielnicowi. Po krótkich poszukiwaniach odnaleźli mężczyznę i pomogli mu wydostać się z opresji” - mówi aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu.
Pechowiec nie wymagał pomocy medycznej, więc policjanci przetransportowali go do domu. Dzięki temu już nigdzie nie wpadł i w niczym nie utknął.