• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

Reklama

A można być przyzwoitym

Reklama



Rektor Suchanek traktuje powierzoną mu do kierowania szkołę, jak prywatny folwark. Przy poklasku wielu klakierów. Fot. Paweł Wodniak.


Ja wiedziałem, że tak będzie. Po publikacji materiału filmowego o współfinansowaniu oświęcimskiej uczelni przez samorządy, spodziewałem się kolejnego zmasowanego ataku tej samej, skupionej wokół jednej frakcji politycznej grupy, która odsądziła mnie od czci i wiary po ?Kontrowersyjnych gościach uczelni?. I nie pomyliłem się. Niektórzy są po prostu przewidywalni.





Materiał w Faktach TV pojawił się nie po to, by podlizać się uczelni, licząc na reklamę, ale właśnie pomimo tego, że PWSZ się w tym portalu reklamować nie będzie? Skąd to wiadomo? A bo widząc, że oświęcimska uczelnia reklamuje się we wszystkich możliwych mediach, także na chrzanowszczyźnie, nad ulicami i na płotach, wysłałem ofertę reklamową.

Kilka dni później rektor Lucjan Suchanek, ustami swojej rzeczniczki, oznajmił że ?dopóki Fakty Oświęcim nie sprostują tendencyjnego materiału o gościach uczelni, szkoła reklamy im nie da?.
Zrozumiałbym, gdyby zapoznał się z ofertą i orzekł, że jest dla niego za droga. Nie powiedziałbym i nie napisał ani słowa na ten temat. Ale w tym przypadku rektor uczelni zachował się jak Andrzej Kmicic w początkach ?Potopu?, bo kto mu w tej Rzeczypospolitej cokolwiek nakazać może. Traktując PWSZ jak swój folwark, nie rozpatrzył aspektu ekonomicznego propozycji, a przecież także do tego został powołany, tylko uniósł się dumą, bo ktoś się odważył Jego Magnificencji zadać niewygodne pytania.

Przekonałem się po raz kolejny, że literki przed imieniem i nazwiskiem wcale nie muszą świadczyć o jego posiadaczu. Wielkości człowieka nie mierzy się tytułami i funkcjami, ale jego przyzwoitością. Kilka tygodni po naszej publikacji o wizytach Janusza Korwina-Mikke i księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w oświęcimskiej PWSZ, kontrowersyjny działacz prawicowy miał być gościem jednej z krakowskich szkół wyższych. Jego również zaprosiło, kojarzone z Młodzieżą Wszechpolską, studenckie koło naukowe myśli polityczno-społecznej. Tyle, że krakowski Magnificencja odciął się od człowieka o kontrowersyjnych poglądach i nie pozwolił na spotkanie na jego uczelni. Oświęcimski natomiast bił na auli brawo człowiekowi, którego poglądy dość mocno haczą o rasizm.

Jak mówił profesor Władysław Bartoszewski w Polsce funkcjonują zwroty - opłaca się i warto. Co nie wszystko, co warto to się opłaca, ale nie wszystko, co się opłaca, jest w życiu coś warte. Warto być przyzwoitym, choć to się nie opłaca.