• * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

alert 24

zgłoś

interwencję

  • logowanie / rejestracja Twoje konto
    logowanie / rejestracja
  • * Na Maku zamiast klawisza Alt używaj Ctrl+Option(⌥)

21-latek inwestował w akcje. To było oszustwo

Fot. Policja

21-latek uwierzył reklamie o szybkim zysku z inwestycji w akcje. Przelał oszustom 13 700 złotych.

Reklama

Spis treści

21-latek stracił 13 700 złotych po tym, jak uwierzył w reklamę obiecującą szybki zysk z inwestycji w akcje. Policjanci z Komisariatu Policji w Chełmku prowadzą czynności, które mają doprowadzić do ustalenia i zatrzymania oszusta.

 

Mężczyzna znalazł reklamę na jednym z portali społecznościowych. Kliknął w link i wpisał dane kontaktowe. Po krótkim czasie zadzwonił do niego mężczyzna mówiący po polsku ze wschodnim akcentem. Przedstawił się jako pracownik firmy inwestycyjnej.

 

Rozmówca zapewniał, że inwestycja jest bezpieczna, a zyski pojawią się szybko. Obiecywał też specjalne premie, które regularnie miały wpływać na konto. 21-latek przez kilka tygodni systematycznie przelewał pieniądze. Sądził, że w zamian dostaje bonusy z inwestycji.

 

Podejrzenia pojawiły się wtedy, gdy mężczyzna zauważył dziwną różnicę podczas logowania do bankowości. Na laptopie widział przelewy z rzekomo zainwestowanych środków. Kiedy logował się przez telefon, tych pieniędzy już nie widział.

 

21-latek skontaktował się z przedstawicielem firmy, żeby wyjaśnić sytuację. Usłyszał, że to tylko czasowe problemy techniczne z aplikacją w telefonie. Wtedy zrozumiał, że padł ofiarą oszustwa.

 

Za oszustwo grozi więzienie

 

Policjanci prowadzą sprawę w kierunku oszustwa. Za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

 

„Transakcji finansowych nie wolno zawierać, kierując się przypadkowymi reklamami w Internecie lub ofertami przedstawionymi w rozmowie telefonicznej” - przypomina aspirant sztabowa Małgorzata Jurecka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji (KPP) w Oświęcimiu. 

 

Mundurowi radzą, aby przed przekazaniem pieniędzy osobiście skontaktować się z przedstawicielem firmy inwestycyjnej. Warto też sprawdzić, czy dana instytucja figuruje na liście Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) i czy nie znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych KNF.

 

Nie instaluj programów, które dają dostęp do sprzętu

 

Policjanci ostrzegają także przed instalowaniem programów takich jak TeamViewer, AnyDesk, Quick Support czy Supremo. Oszuści często przekonują, że takie aplikacje pozwolą śledzić zyski z inwestycji. W rzeczywistości mogą dać przestępcom dostęp do komputera, telefonu i konta bankowego.

 

„Stosuj powyższe zasady i chroń swoje oszczędności. Przekaż ostrzeżenie swojej rodzinie i znajomym. Dbaj o bezpieczeństwo własne i innych” - apelują mundurowi.