Reklama
7 czerwca 2026, niedziela
Zatorzanka wygrała kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie w V lidze
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 2 kwietnia 2018
- 17:27
Reklama
Zatorzanka Zator wygrała 2:1 w Żarkach z tamtejszym LKS.Po niezbyt udanej rundzie jesiennej Zatorzanka nie ma pewnego utrzymania w V lidze. Klub z Zatora musi o niego walczyć w każdym meczu.
W pierwszej połowie mecz był na remis z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Gra toczyła się raczej w środku pola. W drugiej przyjezdni zagrali odważniej.
W 60. minucie ustawiony z prawej strony boiska Stefaniak uderzył na dalszy róg otwierając w ten sposób wynik. W 78. minucie z bardzo dobrej strony pokazał się 17 - letni Woźniak, który rozpoczął akcję Zatorzanki podaniem do Ottawy. Bardziej doświadczony zawodnik przerzucił futbolówkę na drugą stronę do Stefaniaka, a ten ponownie strzelił precyzyjnie na dalszy róg.
W doliczonym czasie gry sędzia dopatrzył się zagrania ręką jednego z piłkarzy klubu z Zatora. Rzut karny wykorzystał Nędza. Gospodarze nie mieli już szans na wyrównanie, gdyż zaraz po wykonaniu "jedenastki" arbiter odgwizdał koniec spotkania.
- Pierwsza połowa była wyrównana. W drugiej przeważaliśmy i mieliśmy dużo sytuacji bramkowych - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Sobota 31 marca LKS Żarki - Zatorzanka Zator 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Stefaniak (60.), 0:2 Stefaniak (78.), 1:2 Nędza rzut karny (90+4)
Skład Zatorzanki Zator: Lichański, Stybak (65. Ćwiertnia), Mika, Wolanin, Skrobacz, Pindel,Makuch (46. Leszczyński), Kwiatkowski, Stefaniak, Michałek (67. Ottawa), Celej (75. Woźniak). Trener: Marcin Folga.
W pierwszej połowie mecz był na remis z lekkim wskazaniem na gospodarzy. Gra toczyła się raczej w środku pola. W drugiej przyjezdni zagrali odważniej.
W 60. minucie ustawiony z prawej strony boiska Stefaniak uderzył na dalszy róg otwierając w ten sposób wynik. W 78. minucie z bardzo dobrej strony pokazał się 17 - letni Woźniak, który rozpoczął akcję Zatorzanki podaniem do Ottawy. Bardziej doświadczony zawodnik przerzucił futbolówkę na drugą stronę do Stefaniaka, a ten ponownie strzelił precyzyjnie na dalszy róg.
W doliczonym czasie gry sędzia dopatrzył się zagrania ręką jednego z piłkarzy klubu z Zatora. Rzut karny wykorzystał Nędza. Gospodarze nie mieli już szans na wyrównanie, gdyż zaraz po wykonaniu "jedenastki" arbiter odgwizdał koniec spotkania.
- Pierwsza połowa była wyrównana. W drugiej przeważaliśmy i mieliśmy dużo sytuacji bramkowych - powiedział Marcin Folga, trener Zatorzanki Zator.
Sobota 31 marca LKS Żarki - Zatorzanka Zator 1:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Stefaniak (60.), 0:2 Stefaniak (78.), 1:2 Nędza rzut karny (90+4)
Skład Zatorzanki Zator: Lichański, Stybak (65. Ćwiertnia), Mika, Wolanin, Skrobacz, Pindel,Makuch (46. Leszczyński), Kwiatkowski, Stefaniak, Michałek (67. Ottawa), Celej (75. Woźniak). Trener: Marcin Folga.