Reklama
29 kwietnia 2026, środa
Zasłużone zwycięstwo LKS Rajsko w Witkowicach
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 5 października 2016
- 22:11
Reklama
LKS Rajsko wygrał w Witkowicach z Orłem 0:2.
LKS Rajsko stworzył kilka sytuacji podbramkowych. Wykorzystał dwie. W 26. minucie Skiernik otrzymał piłkę od Scąbera i wykorzystał sytuację jeden na jeden z bramkarzem. W 60. minucie Czarnik obsłużył dobrym, prostopadłym zagraniem Rysia, a ten znalazł sposób na Sienkiewicza.
- My znowu mieliśmy problemy kadrowe. Do momentu straty gola jeszcze się trzymaliśmy. Później się odkryliśmy i to kosztowało nas utratę kolejnej bramki. Jestem jednak zadowolony z postawy swojej drużyny. Zawodnicy realizowali założenia nakreślone przed meczem. Rywal jednak był od nas lepszy - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
- Przeciwnik nie zagroził naszej bramce. To my prowadziliśmy grę. Mogliśmy zdobyć więcej goli, ale cieszą i te dwie, ponieważ dały nam trzy punkty - powiedział Grzegorz Bąk, grający trener LKS Rajsko.
Sobota 1 października Orzeł Witkowice - LKS Rajsko 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Skiernik (26.), 0:2 Ryś (60.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Mitoraj, Sapeta, Śliwa, Jurzak, Szypuła, Gołębiowski, Bogunia, Jedliński, Matonóg, Achinger (60. Jekiełek). Trener: Szymon Śliwa.
LKS Rajsko: Gielarowski - Sieczko, Czarnik, Skrzypek, Zimnal (80. Grzegorzek) - Opala, Jasiński, Scąber (75. Welber), Ryś (70. Krzemień) - Skiernik, Hankus (65. Bąk). Trener: Grzegorz Bąk.
LKS Rajsko stworzył kilka sytuacji podbramkowych. Wykorzystał dwie. W 26. minucie Skiernik otrzymał piłkę od Scąbera i wykorzystał sytuację jeden na jeden z bramkarzem. W 60. minucie Czarnik obsłużył dobrym, prostopadłym zagraniem Rysia, a ten znalazł sposób na Sienkiewicza.
- My znowu mieliśmy problemy kadrowe. Do momentu straty gola jeszcze się trzymaliśmy. Później się odkryliśmy i to kosztowało nas utratę kolejnej bramki. Jestem jednak zadowolony z postawy swojej drużyny. Zawodnicy realizowali założenia nakreślone przed meczem. Rywal jednak był od nas lepszy - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
- Przeciwnik nie zagroził naszej bramce. To my prowadziliśmy grę. Mogliśmy zdobyć więcej goli, ale cieszą i te dwie, ponieważ dały nam trzy punkty - powiedział Grzegorz Bąk, grający trener LKS Rajsko.
Sobota 1 października Orzeł Witkowice - LKS Rajsko 0:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Skiernik (26.), 0:2 Ryś (60.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Mitoraj, Sapeta, Śliwa, Jurzak, Szypuła, Gołębiowski, Bogunia, Jedliński, Matonóg, Achinger (60. Jekiełek). Trener: Szymon Śliwa.
LKS Rajsko: Gielarowski - Sieczko, Czarnik, Skrzypek, Zimnal (80. Grzegorzek) - Opala, Jasiński, Scąber (75. Welber), Ryś (70. Krzemień) - Skiernik, Hankus (65. Bąk). Trener: Grzegorz Bąk.