Reklama
4 czerwca 2026, czwartek
Wysokie zwycięstwo Górnika z Skawą
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 4 kwietnia 2017
- 12:33
Reklama
Górnik Brzeszcze wygrał z Skawą Podolsze 4:0. W pierwszej połowie kibice obu drużyn nie obejrzeli bramek. W drugiej odsłonie gospodarze byli skuteczniejsi.
W 55. minucie osoby związane z Górnikiem pierwszy raz miały powody do radości. Jeden z zawodników tego klubu zagrał prostopadle do Jędrusika. Błąd w tej sytuacji popełnił Sowa. Bramkarz Skawy minął się z piłką. Wykorzystał to adresat podania, który z bardzo ostrego kąta skierował futbolówkę do siatki.
W 70. minucie Janik otrzymał prostopadłe podanie od kolegi z zespołu. Były piłkarz Pulsu Broszkowice, LKS Bobrek i LKS Jawiszowice wymanewrował bramkarza i strzelił na pustą bramkę. Trzy minuty później Sowa wybił przed siebie piłkę uderzoną przez rywala. Doszedł do niej Brańka i skutecznie strzelił z 11 metrów. W 80. minucie autor gola na 3:0 dobrze odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Zawodnik przyjął futbolówkę, odwrócił się i dobrym strzałem ustalił wynik spotkania.
- Dziś byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Przeważaliśmy, a rywal nie potrafił nam zagrozić - powiedział Damian Odrobiński, trener Górnika Brzeszcze.
- W pierwszej połowie graliśmy dobrze. W drugiej osłabliśmy. Mecz nie był tak bardzo jednostronny, jak pokazuje to wynik. Trzeba jednak przyznać, że Górnik stworzył więcej sytuacji strzeleckich i był skuteczny. Przeciwnik wygrał zasłużenie - ocenił Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
Sobota 1 kwietnia Górnik Brzeszcze - Skawa Podolsze 4:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Jędrusik (55.), 2:0 Janik (70.), 3:0 Brańka (73.), 4:0 Brańka (80.)
Składy:
Górnik Brzeszcze: Osiecki - Jędrusik, Drabczyk, Waluś, Źmudka (75. Walus) - Sojka, Czerwik, Michalik (80. Piwowar), Brańka (80. Surzyn) - Widuch (82. Wrona), Janik. Trener: Damian Odrobiński.
Skawa Podolsze: Sowa, Szczyżyca (żółta), Serwatka, Nykiel, Banaszak, W. Kosowski, D. Bartula, Porębski (20. T. Bartula), Ochman, Żmuda, Zieliński (77. Wiecheć). Trener: Andrzej Balon.
W 55. minucie osoby związane z Górnikiem pierwszy raz miały powody do radości. Jeden z zawodników tego klubu zagrał prostopadle do Jędrusika. Błąd w tej sytuacji popełnił Sowa. Bramkarz Skawy minął się z piłką. Wykorzystał to adresat podania, który z bardzo ostrego kąta skierował futbolówkę do siatki.
W 70. minucie Janik otrzymał prostopadłe podanie od kolegi z zespołu. Były piłkarz Pulsu Broszkowice, LKS Bobrek i LKS Jawiszowice wymanewrował bramkarza i strzelił na pustą bramkę. Trzy minuty później Sowa wybił przed siebie piłkę uderzoną przez rywala. Doszedł do niej Brańka i skutecznie strzelił z 11 metrów. W 80. minucie autor gola na 3:0 dobrze odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Zawodnik przyjął futbolówkę, odwrócił się i dobrym strzałem ustalił wynik spotkania.
- Dziś byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Przeważaliśmy, a rywal nie potrafił nam zagrozić - powiedział Damian Odrobiński, trener Górnika Brzeszcze.
- W pierwszej połowie graliśmy dobrze. W drugiej osłabliśmy. Mecz nie był tak bardzo jednostronny, jak pokazuje to wynik. Trzeba jednak przyznać, że Górnik stworzył więcej sytuacji strzeleckich i był skuteczny. Przeciwnik wygrał zasłużenie - ocenił Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
Sobota 1 kwietnia Górnik Brzeszcze - Skawa Podolsze 4:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Jędrusik (55.), 2:0 Janik (70.), 3:0 Brańka (73.), 4:0 Brańka (80.)
Składy:
Górnik Brzeszcze: Osiecki - Jędrusik, Drabczyk, Waluś, Źmudka (75. Walus) - Sojka, Czerwik, Michalik (80. Piwowar), Brańka (80. Surzyn) - Widuch (82. Wrona), Janik. Trener: Damian Odrobiński.
Skawa Podolsze: Sowa, Szczyżyca (żółta), Serwatka, Nykiel, Banaszak, W. Kosowski, D. Bartula, Porębski (20. T. Bartula), Ochman, Żmuda, Zieliński (77. Wiecheć). Trener: Andrzej Balon.