Reklama
29 kwietnia 2026, środa
Wygrana LKS Piotrowice na koniec rundy
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 22 października 2016
- 14:08
Reklama
LKS Piotrowice wygrał na swoim boisku z Pulsem Broszkowice 2:0.
W 30. minucie obrońca Pulsu otrzymał piłkę od bramkarza, ale nie zdołał jej przejąć. Błąd wykorzystał Piotr Frączek, prezes LKS Piotrowice i precyzyjnym strzałem pokonał Ryszkę. W kolejnych fazach meczu strzelec gola na 1:0 miał dwie sytuacje podbramkowe, ale ich nie wykorzystał. W 80. minucie był skuteczniejszy. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Czerwika futbolówkę przyjął Piotr Frączek i znalazł sposób na golkipera zespołu rywali.
- My mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych. Ja sam mogłem dołożyć jeszcze przynajmniej trzy bramki. Rywal poważnie zagroził nam tylko raz - powiedział Piotr Frączek, grający prezes LKS Piotrowice.
- Mecz nie był ciekawym widowiskiem. Mieliśmy jednak swoje szanse. Rywale raz wybijali piłkę z linii bramkowej, groźne były też nasze wolne. Gdybyśmy wykorzystali te sytuacje, moglibysmy zremisować. Inną sprawą jest to, że sami popełniliśmy sporo błędów indywidualnych - powiedział Piotr Żak, grający trener Pulsu Broszkowice.
LKS Piotrowice - Puls Broszowice 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Piotr Frączek (30.), 2:0 Piotr Frączek (80.)
Składy:
LKS Piotrowice: Ziembla (46. Ratajczak), Kościelnik, M. Rogalski, Czerwik, Górecki, Maciej Frączek (85. Sanak), Miłosz Frączek, S. Rogalski, Paweł Frączek (60. Miętka), Grzybek, Piotr Frączek. Trener: Krzysztof Barcik.
Puls Broszkowice: Ryszka - Opitek, Kumor, J. Wanat, W. Radzik (75. Płatek) - Olkusznik (60. Adamczyk), Żak (75. Gołąbek), D. Krompiec (75. czerwona za dwie żółte), Krawczyk, P. Radzik, S. Krompiec. Trener: Piotr Żak.
W 30. minucie obrońca Pulsu otrzymał piłkę od bramkarza, ale nie zdołał jej przejąć. Błąd wykorzystał Piotr Frączek, prezes LKS Piotrowice i precyzyjnym strzałem pokonał Ryszkę. W kolejnych fazach meczu strzelec gola na 1:0 miał dwie sytuacje podbramkowe, ale ich nie wykorzystał. W 80. minucie był skuteczniejszy. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Czerwika futbolówkę przyjął Piotr Frączek i znalazł sposób na golkipera zespołu rywali.
- My mieliśmy zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych. Ja sam mogłem dołożyć jeszcze przynajmniej trzy bramki. Rywal poważnie zagroził nam tylko raz - powiedział Piotr Frączek, grający prezes LKS Piotrowice.
- Mecz nie był ciekawym widowiskiem. Mieliśmy jednak swoje szanse. Rywale raz wybijali piłkę z linii bramkowej, groźne były też nasze wolne. Gdybyśmy wykorzystali te sytuacje, moglibysmy zremisować. Inną sprawą jest to, że sami popełniliśmy sporo błędów indywidualnych - powiedział Piotr Żak, grający trener Pulsu Broszkowice.
LKS Piotrowice - Puls Broszowice 2:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Piotr Frączek (30.), 2:0 Piotr Frączek (80.)
Składy:
LKS Piotrowice: Ziembla (46. Ratajczak), Kościelnik, M. Rogalski, Czerwik, Górecki, Maciej Frączek (85. Sanak), Miłosz Frączek, S. Rogalski, Paweł Frączek (60. Miętka), Grzybek, Piotr Frączek. Trener: Krzysztof Barcik.
Puls Broszkowice: Ryszka - Opitek, Kumor, J. Wanat, W. Radzik (75. Płatek) - Olkusznik (60. Adamczyk), Żak (75. Gołąbek), D. Krompiec (75. czerwona za dwie żółte), Krawczyk, P. Radzik, S. Krompiec. Trener: Piotr Żak.