Reklama
28 kwietnia 2026, wtorek
Ważne zwycięstwo Orła
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 28 września 2016
- 11:50
Reklama
Orzeł Witkowice wygrał w meczu wyjazdowym z Zgodą Malec.
W 19. minucie na prowadzenie wyszli goście. Lewym skrzydłem zaatakował Szypuła. Piłkarz Orła wymanewrował jednego z tywali i wrzucił piłke do Bąby. Ten przyjął fubolówkę i uderzył celnie z siedmiu metrów. W 65. minucie gospodarze wyrółwnali stan rywalizacji. Na bramkę z szesnastu metrów uderzył Żmuda. Sienkiewicz odbił piłkę przed siebie. Dobiegł do niej Banasiak i skutecznie dobił strzał kolegi z drużyny. W 84. minucie Jurzak zszedł z futbolówką z lewego skrzydła do środka. Ten strzał obronił bramkarz. Dobijał go Gołębiowski. Pierwszy strzał nie zakończył się zdobyciem gola, ale za drugim razem piłka znalazła się w siatce.
- W pierwszej połowie my prowadziliśmy grę. Rywal nastawiał się na kontry. W drugiej częściej mieliśmy piłkę. Cóż z tego jednak, skoro nasze akcje kończyły się przed szesnastką przeciwnika. Zabrakło ostatniego podania - powiedział Andrzej Tomala, trener Zgody Malec.
- W pierwszej połowie przeważaliśmy zdecydowanie. Mieliśmy cztery bardzo dobre sytuacje bramkowe. Zgoda nam nie zagroziła. W drugiej przewagę przejął rywal. My nastawiliśmy się na bronienie remisu, ale skoro pojawiła się okazja na strzelenie gola, to ją wykorzystaliśmy. Cieszą mnie zdobyte trzy punkty - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
Niedziela 25 września Zgoda Malec - Orzeł Witkowice 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Bąba (19.), 1:1 Banasiak (70.), 1:2 Gołębiowski (84.)
Składy:
Zgoda Malec: Gibas - Hałat, S. Drebszok, Klęczar, Sokół - Stawiarski (46. Banasiak), Chwierut, K. Drebszok, Szafrański - Żmuda, Lekki. Trener: Andrzej Tomala.
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz - Mitoraj, Sapeta, Śliwa, Jurzak - Matonóg (88. Jekiełek), Gołębiowski, Jedliński, Szypuła - Bąba, Mirocha (85. Bogunia). Trener: Szymon Śliwa.
W 19. minucie na prowadzenie wyszli goście. Lewym skrzydłem zaatakował Szypuła. Piłkarz Orła wymanewrował jednego z tywali i wrzucił piłke do Bąby. Ten przyjął fubolówkę i uderzył celnie z siedmiu metrów. W 65. minucie gospodarze wyrółwnali stan rywalizacji. Na bramkę z szesnastu metrów uderzył Żmuda. Sienkiewicz odbił piłkę przed siebie. Dobiegł do niej Banasiak i skutecznie dobił strzał kolegi z drużyny. W 84. minucie Jurzak zszedł z futbolówką z lewego skrzydła do środka. Ten strzał obronił bramkarz. Dobijał go Gołębiowski. Pierwszy strzał nie zakończył się zdobyciem gola, ale za drugim razem piłka znalazła się w siatce.
- W pierwszej połowie my prowadziliśmy grę. Rywal nastawiał się na kontry. W drugiej częściej mieliśmy piłkę. Cóż z tego jednak, skoro nasze akcje kończyły się przed szesnastką przeciwnika. Zabrakło ostatniego podania - powiedział Andrzej Tomala, trener Zgody Malec.
- W pierwszej połowie przeważaliśmy zdecydowanie. Mieliśmy cztery bardzo dobre sytuacje bramkowe. Zgoda nam nie zagroziła. W drugiej przewagę przejął rywal. My nastawiliśmy się na bronienie remisu, ale skoro pojawiła się okazja na strzelenie gola, to ją wykorzystaliśmy. Cieszą mnie zdobyte trzy punkty - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
Niedziela 25 września Zgoda Malec - Orzeł Witkowice 1:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Bąba (19.), 1:1 Banasiak (70.), 1:2 Gołębiowski (84.)
Składy:
Zgoda Malec: Gibas - Hałat, S. Drebszok, Klęczar, Sokół - Stawiarski (46. Banasiak), Chwierut, K. Drebszok, Szafrański - Żmuda, Lekki. Trener: Andrzej Tomala.
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz - Mitoraj, Sapeta, Śliwa, Jurzak - Matonóg (88. Jekiełek), Gołębiowski, Jedliński, Szypuła - Bąba, Mirocha (85. Bogunia). Trener: Szymon Śliwa.