Reklama
6 czerwca 2026, sobota
W TS Hejnale radość. LKS Rajsko skomplikowało swoją sytuację
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 18 października 2017
- 23:06
Reklama
Team Sport Hejnał Kęty wygrał na wyjeździe z LKS Rajsko 1:0.
Kluczowym momentem meczu, była 55. minuta, kiedy to Oczkowski przeprowadził indywidualną akcję. Wymanewrował on jednego z rywali i uderzył precyzyjnie wewnętrznym podbiciem na dalszy róg.
LKS Rajsko próbował zmienić wynik, ale jego zawodnicy byli nieskuteczni. Dość powiedzieć, że Baluś nie wykorzystał rzutu karnego, a inny piłkarz tego zespołu nie trafił do pustej bramki z bliska.
LKS Rajsko przegrał więc dwa mecze z rzędu z bezpośrednimi rywalami w walce o awans. Tych punktów może zabraknąć w ostatecznym rozrachunku. Zespół z Kęt pozostaje niepokonany w tym sezonie. Lidera A Klasy czeka jednak ciężki mecz z Górnikiem Brzeszcze.
- Ciężko jest zdobywać punkty, jeśli marnujemy tak bardzo dogodne sytuacje. Efekt tego jest taki, że w drugim ważnym meczu nie zdobywamy gola. Gra toczy się dalej. My na pewno nie składamy broni i walczymy dalej - powiedział Grzegorz Bąk, grający trener LKS Rajsko.
- Pierwsza połowa była wyrównana. Od około 60. minuty rywal zdominował wydarzenia na boisku. Broniliśmy się umiejętnie - powiedział Łukasz Szczepaniak, grający trener Teamu Sportu Hejnału Kęty.
Sobota LKS Rajsko - Team Sport Hejnał Kęty 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Oczkowski (55.) Balus (LKS Rajsko) nie strzelił rzutu karnego.
Składy:
LKS Rajsko: Gielarowski, Sieczko, Jędrusik, Zimnal, Baluś, Czarnik, Matwiejczuk (55. Opala), Bąk (65. Skiernik), Ryś (70. Scąber), Mika, Piskorz. Trener: Grzegorz Bąk.
Team Sport Hejnał Kęty: Radwan - Kadłubicki, Januszyk, Korzonkiewicz, Nguyen - Ryłko, Flisek (60. Szczepaniak), Grzybek (70. Jaromin), Sitarz - Oczkowski (87. Kliś), Pietraszewski (42. Kowalski). Trener: Łukasz Szczepaniak.
Kluczowym momentem meczu, była 55. minuta, kiedy to Oczkowski przeprowadził indywidualną akcję. Wymanewrował on jednego z rywali i uderzył precyzyjnie wewnętrznym podbiciem na dalszy róg.
LKS Rajsko próbował zmienić wynik, ale jego zawodnicy byli nieskuteczni. Dość powiedzieć, że Baluś nie wykorzystał rzutu karnego, a inny piłkarz tego zespołu nie trafił do pustej bramki z bliska.
LKS Rajsko przegrał więc dwa mecze z rzędu z bezpośrednimi rywalami w walce o awans. Tych punktów może zabraknąć w ostatecznym rozrachunku. Zespół z Kęt pozostaje niepokonany w tym sezonie. Lidera A Klasy czeka jednak ciężki mecz z Górnikiem Brzeszcze.
- Ciężko jest zdobywać punkty, jeśli marnujemy tak bardzo dogodne sytuacje. Efekt tego jest taki, że w drugim ważnym meczu nie zdobywamy gola. Gra toczy się dalej. My na pewno nie składamy broni i walczymy dalej - powiedział Grzegorz Bąk, grający trener LKS Rajsko.
- Pierwsza połowa była wyrównana. Od około 60. minuty rywal zdominował wydarzenia na boisku. Broniliśmy się umiejętnie - powiedział Łukasz Szczepaniak, grający trener Teamu Sportu Hejnału Kęty.
Sobota LKS Rajsko - Team Sport Hejnał Kęty 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Oczkowski (55.) Balus (LKS Rajsko) nie strzelił rzutu karnego.
Składy:
LKS Rajsko: Gielarowski, Sieczko, Jędrusik, Zimnal, Baluś, Czarnik, Matwiejczuk (55. Opala), Bąk (65. Skiernik), Ryś (70. Scąber), Mika, Piskorz. Trener: Grzegorz Bąk.
Team Sport Hejnał Kęty: Radwan - Kadłubicki, Januszyk, Korzonkiewicz, Nguyen - Ryłko, Flisek (60. Szczepaniak), Grzybek (70. Jaromin), Sitarz - Oczkowski (87. Kliś), Pietraszewski (42. Kowalski). Trener: Łukasz Szczepaniak.