Reklama
5 maja 2026, wtorek
Sukces Skawy w Zaborzu
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 12 maja 2017
- 12:24
Reklama
Skawa Podolsze wygrała 5:3 na wyjeździe z Zaborzanką Zaborze.
Pierwsi bramkę zdobyli goście. W 5. minucie zawodnicy Skawy rozegrali składna akcję lewym skrzydłem. W jej końcowym etapie Żmuda zagrał do Szczyżycy, który z bliska wepchnął futbolówkę do siatki. W 20. minucie było 1:1. Węgrzyn dośrodkował ze skrzydła w pole karne, a Wróbel wygrał pojedynek główkowy z przeciwnikiem i strzelił gola.
Później cztery celne ciosy zadali przyjezdni. W 22. minucie D. Bartula zagrał do Żmudy. Ten przedłużył podanie głową. Piłka dotarła do Zielińskiego, który uderzeniem z pięciu metrów pokonał Srokę. W 45. minucie Szczyżyca wykorzystał dobre podanie Ochmana i podwyższył prowadzenie Skawy. Były zawodnik Unii Oświęcim, LKS Jawiszowice i Brzeziny Osiek przelobował bramkarza. W 56. minucie Porębski przeprowadził skuteczną akcję środkiem boiska. Zakończył ja podaniem do Szczyżycy. Piłkarz Skawy zagrał w poprzek pola karnego. Na listę strzelców zapisał sie Żmuda. W 60. minucie prawą stroną urwał się Szczyżyca. Do wrzuconej w pole karne piłki doszedł W. Kosowski i zdobył bramkę numer pięć dla Skawy.
Zaborzanka była w beznadziejnej sytuacji. Zdołała strzelić dwa gole, ale na niewiele się to zdało. Najpierw Węgrzyn wykorzystał podanie od Semika, a później rzut karny wykorzystał Łach.
- Skawa nastawiła się na kontry, które dziś przeprowadziła skutecznie. My popełnialiśmy bardzo duże błędy, które kosztowały nas utratę goli - powiedział Rafał Przybyła, grający trener Zaborzanki Zaborze.
- Do 70. minuty zdecydowanie dominowaliśmy. Środek boiska był nasz. Dobrze też radziliśmy sobie na obu skrzydłach. W końcówce odpuściliśmy. Wygraliśmy zasłużenie i zdecydowanie - powiedział Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
Sobota 6 maja Zaborzanka Zaborze - Skawa Podolsze 3:5 (1:3)
Bramki: 1:0 Szczyżyca (5.), 1:1 Wróbel (20.), 1:2 Zieliński (22.), 1:3 Szczyżyca (45.), 1:4 Żmuda (56.), 1:5 W. Kosowski (60.), 2:5 Węgrzyn (72.), 3:5 Łach rzut karny (83.)
Składy:
Zaborzanka Zaborze: Sroka, Kleczkowski, Gajewski, Herman (46. Szabla), Malinkiewicz, Przybyła (80. Welber), Katerla (46. D. Gaweł), Węgrzyn, Łach, Wróbel, Semik (75. Mazur). Trener: Rafał Przybyła.
Skawa Podolsze: Rusinek, T. Bartula, Nykiel, Ochman, Wiecheć, Szczyżyca (65. Drzyżdżyk), D. Bartula, Porębski, W. Kosowski (85. Sowa), Zieliński, Żmuda. Trener: Andrzej Balon.
Pierwsi bramkę zdobyli goście. W 5. minucie zawodnicy Skawy rozegrali składna akcję lewym skrzydłem. W jej końcowym etapie Żmuda zagrał do Szczyżycy, który z bliska wepchnął futbolówkę do siatki. W 20. minucie było 1:1. Węgrzyn dośrodkował ze skrzydła w pole karne, a Wróbel wygrał pojedynek główkowy z przeciwnikiem i strzelił gola.
Później cztery celne ciosy zadali przyjezdni. W 22. minucie D. Bartula zagrał do Żmudy. Ten przedłużył podanie głową. Piłka dotarła do Zielińskiego, który uderzeniem z pięciu metrów pokonał Srokę. W 45. minucie Szczyżyca wykorzystał dobre podanie Ochmana i podwyższył prowadzenie Skawy. Były zawodnik Unii Oświęcim, LKS Jawiszowice i Brzeziny Osiek przelobował bramkarza. W 56. minucie Porębski przeprowadził skuteczną akcję środkiem boiska. Zakończył ja podaniem do Szczyżycy. Piłkarz Skawy zagrał w poprzek pola karnego. Na listę strzelców zapisał sie Żmuda. W 60. minucie prawą stroną urwał się Szczyżyca. Do wrzuconej w pole karne piłki doszedł W. Kosowski i zdobył bramkę numer pięć dla Skawy.
Zaborzanka była w beznadziejnej sytuacji. Zdołała strzelić dwa gole, ale na niewiele się to zdało. Najpierw Węgrzyn wykorzystał podanie od Semika, a później rzut karny wykorzystał Łach.
- Skawa nastawiła się na kontry, które dziś przeprowadziła skutecznie. My popełnialiśmy bardzo duże błędy, które kosztowały nas utratę goli - powiedział Rafał Przybyła, grający trener Zaborzanki Zaborze.
- Do 70. minuty zdecydowanie dominowaliśmy. Środek boiska był nasz. Dobrze też radziliśmy sobie na obu skrzydłach. W końcówce odpuściliśmy. Wygraliśmy zasłużenie i zdecydowanie - powiedział Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
Sobota 6 maja Zaborzanka Zaborze - Skawa Podolsze 3:5 (1:3)
Bramki: 1:0 Szczyżyca (5.), 1:1 Wróbel (20.), 1:2 Zieliński (22.), 1:3 Szczyżyca (45.), 1:4 Żmuda (56.), 1:5 W. Kosowski (60.), 2:5 Węgrzyn (72.), 3:5 Łach rzut karny (83.)
Składy:
Zaborzanka Zaborze: Sroka, Kleczkowski, Gajewski, Herman (46. Szabla), Malinkiewicz, Przybyła (80. Welber), Katerla (46. D. Gaweł), Węgrzyn, Łach, Wróbel, Semik (75. Mazur). Trener: Rafał Przybyła.
Skawa Podolsze: Rusinek, T. Bartula, Nykiel, Ochman, Wiecheć, Szczyżyca (65. Drzyżdżyk), D. Bartula, Porębski, W. Kosowski (85. Sowa), Zieliński, Żmuda. Trener: Andrzej Balon.