Reklama
27 kwietnia 2026, poniedziałek
Strumień za mocny dla Orła
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 23 sierpnia 2016
- 16:00
Reklama
Strumień rozgromił Orła na jego boisku.
W pierwszej kolejce A klasy zespoły z Witkowic i z Polanki Wielkiej przegrały swoje mecze. Zawodnicy obu ekip chcieli poprawić nastroje i sytuację w tabeli. Wygrać mogła jednak tylko jedna drużyna. W tym meczu nie było wątpliwości, kto jest lepszy.
Pierwszy gol dla gości padł w 16. minucie. Boba doszedł do prostopadłego podania Bieszczada i umieścił piłkę w siatce. W 26. minucie asystent przy bramce na 0:1 wykorzystał dobrą wrzutkę kolegi z zespołu i strzałem głową podwyższył prowadzenie Strumienia. W pierwszej połowie kibice obejrzeli jeszcze dwa gole dla przyjezdnych. Najpierw w 40. minucie Boba wymanewrował golkipera Orła i skierował futbolówkę do pustej bramki, a później Romanek strzelił gola przewrotką po podaniu Bieszczada.
W drugiej odsłonie zespół z Polanki Wielkiej nie zwalniał tempa. W 73. minucie po rzucie rożnym Hamerski oddał dobry strzał po ziemi zza szesnastki. W 81. minucie Boba otrzymał prostopadłe podanie od kolegi z zespołu i nie miał problemów z pokonaniem bramkarza. Ten sam zawodnik ustalił wynik na 0:7. Stało się to w 87. minucie. Po strzelonych golach zawodnicy Strumienia robili kołyskę. To gest dla Krzysztofa Trawkowskiego, który świętował narodziny syna.
Sobota 20 sierpnia Orzeł Witkowice - Strumień Polanka Wielka 0:7 (0:4)
Bramki: 0:1 Boba (16.), 0:2 Bieszczad (26.), 0:3 Boba (40.), 0:4 Romanek (44.), 0:5 Hamerski (73.), 0:6 Boba (81.), 0:7 Kozub (87.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Achinger, Bąba (74. M. Jekiełek), Borowy, Gołębiowski, Jedliński, Jurzak, Matuśniak (55. Mirocha), Mitoraj, Sapeta, Szypuła (75. D. Jekiełek). Trener: Szymon Śliwa.
Strumień Polanka Wielka: Jasiński - Trawkowski, Knapik, Zemanek, Hamerski - Jaszczyk, Gałgan (46. Z.Wasztyl, 80. Drabczyk), Romanek, Mączka (60. Łukaszczyk) - Bieszczad (75. Kozub), Boba. Trener: Mariusz Gałgan.
W pierwszej kolejce A klasy zespoły z Witkowic i z Polanki Wielkiej przegrały swoje mecze. Zawodnicy obu ekip chcieli poprawić nastroje i sytuację w tabeli. Wygrać mogła jednak tylko jedna drużyna. W tym meczu nie było wątpliwości, kto jest lepszy.
Pierwszy gol dla gości padł w 16. minucie. Boba doszedł do prostopadłego podania Bieszczada i umieścił piłkę w siatce. W 26. minucie asystent przy bramce na 0:1 wykorzystał dobrą wrzutkę kolegi z zespołu i strzałem głową podwyższył prowadzenie Strumienia. W pierwszej połowie kibice obejrzeli jeszcze dwa gole dla przyjezdnych. Najpierw w 40. minucie Boba wymanewrował golkipera Orła i skierował futbolówkę do pustej bramki, a później Romanek strzelił gola przewrotką po podaniu Bieszczada.
W drugiej odsłonie zespół z Polanki Wielkiej nie zwalniał tempa. W 73. minucie po rzucie rożnym Hamerski oddał dobry strzał po ziemi zza szesnastki. W 81. minucie Boba otrzymał prostopadłe podanie od kolegi z zespołu i nie miał problemów z pokonaniem bramkarza. Ten sam zawodnik ustalił wynik na 0:7. Stało się to w 87. minucie. Po strzelonych golach zawodnicy Strumienia robili kołyskę. To gest dla Krzysztofa Trawkowskiego, który świętował narodziny syna.
Sobota 20 sierpnia Orzeł Witkowice - Strumień Polanka Wielka 0:7 (0:4)
Bramki: 0:1 Boba (16.), 0:2 Bieszczad (26.), 0:3 Boba (40.), 0:4 Romanek (44.), 0:5 Hamerski (73.), 0:6 Boba (81.), 0:7 Kozub (87.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz, Achinger, Bąba (74. M. Jekiełek), Borowy, Gołębiowski, Jedliński, Jurzak, Matuśniak (55. Mirocha), Mitoraj, Sapeta, Szypuła (75. D. Jekiełek). Trener: Szymon Śliwa.
Strumień Polanka Wielka: Jasiński - Trawkowski, Knapik, Zemanek, Hamerski - Jaszczyk, Gałgan (46. Z.Wasztyl, 80. Drabczyk), Romanek, Mączka (60. Łukaszczyk) - Bieszczad (75. Kozub), Boba. Trener: Mariusz Gałgan.