Reklama
7 czerwca 2026, niedziela
Strumień wygrał w Witkowicach
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 19 kwietnia 2018
- 00:16
Reklama
Strumień Polanka Wielka wygrał w Witkowicach z Orłem 1:0.
W pierwszej połowie po rzucie rożnym i strzale Achingera piłka zatrzymała się na poprzecze. Później bramkarz Orła wyszedł zwycięsko z sytuacji jeden na jeden z Bąbą.
W 25. minucie Gałgan rzucił piłkę Bobie z rzutu z autu. Były zawodnik Unii Oświęcim oddał futbolówkę grającemu trenerowi Strumienia. Gdy Boba ponownie otrzymał podanie, wszedł w pole karne i pokonał bramkarza.
W 70. minucie prowadzenie przyjezdnych próbował podwyższyć Trawkowski. Po jego uderzeniu z wolnego piłka nie wpadła do siatki, lecz odbiła się od poprzeczki. W 88. minucie strzał Konefała był minimalnie niecelny.
„ Mecz był wyrównany. Jedni i drudzy stworzyli sobie po kilka sytuacji. Strumień był skuteczniejszy” - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
„Na początku meczu lekką przewagę miał Orzeł. Później rywal próbował grać długimi podaniami, a nam dobrze szło rozgrywanie piłką” - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
Sobota 14 kwietnia Orzeł Witkowice - Strumień Polanka Wielka 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Boba (25.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Wróbel, Mitoraj, Rusinek, Śliwa, Achinger, Matonóg, Hankus, Konefał, Janas, Bąba (55. Jurzak), Jasiński. Trener: Szymon Śliwa.
Strumień Polanka Wielka: Jasiński, Trawkowski, Wanat, Łukaszczyk, Gałgan (46. Wasztyl), Jaszczyk, Drabczyk, Juras, Boba, Grubka, Knapik. Trener: Mariusz Gałgan.
W pierwszej połowie po rzucie rożnym i strzale Achingera piłka zatrzymała się na poprzecze. Później bramkarz Orła wyszedł zwycięsko z sytuacji jeden na jeden z Bąbą.
W 25. minucie Gałgan rzucił piłkę Bobie z rzutu z autu. Były zawodnik Unii Oświęcim oddał futbolówkę grającemu trenerowi Strumienia. Gdy Boba ponownie otrzymał podanie, wszedł w pole karne i pokonał bramkarza.
W 70. minucie prowadzenie przyjezdnych próbował podwyższyć Trawkowski. Po jego uderzeniu z wolnego piłka nie wpadła do siatki, lecz odbiła się od poprzeczki. W 88. minucie strzał Konefała był minimalnie niecelny.
„ Mecz był wyrównany. Jedni i drudzy stworzyli sobie po kilka sytuacji. Strumień był skuteczniejszy” - powiedział Szymon Śliwa, grający trener Orła Witkowice.
„Na początku meczu lekką przewagę miał Orzeł. Później rywal próbował grać długimi podaniami, a nam dobrze szło rozgrywanie piłką” - powiedział Mariusz Gałgan, grający trener Strumienia Polanka Wielka.
Sobota 14 kwietnia Orzeł Witkowice - Strumień Polanka Wielka 0:1 (0:1)
Bramka: 0:1 Boba (25.)
Składy:
Orzeł Witkowice: Wróbel, Mitoraj, Rusinek, Śliwa, Achinger, Matonóg, Hankus, Konefał, Janas, Bąba (55. Jurzak), Jasiński. Trener: Szymon Śliwa.
Strumień Polanka Wielka: Jasiński, Trawkowski, Wanat, Łukaszczyk, Gałgan (46. Wasztyl), Jaszczyk, Drabczyk, Juras, Boba, Grubka, Knapik. Trener: Mariusz Gałgan.