Reklama
1 czerwca 2026, poniedziałek
Strumień wygrał w pierwszej wiosennej kolejce
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 12 kwietnia 2016
- 21:36
Reklama
Strumień wygrał z Skawą Podolsze 2:1. Mecz odbył się w Polance Wielkiej.
Mecz toczony był w trudnych warunkach. Murawa nie była w najlepszym stanie po tym, jak padał deszcz.
W 7. minucie gospodarze otworzyli wynik spotkania. Po dośrodkowaniu Nowaka, Gałgan dograł piłkę Łukaszczykowi, a ten uderzył celnie z pięciu metrów z półobrotu. Futbolówka wpadła do bramki tuż przy słupku. W 21. minucie zespół z Polanki Wielkiej prowadził 2:0. Romanek próbował zagrywać prostopadle do kolegi z drużyny. Chwilowo wydawało się, że ta akcja nie zakończy się sukcesem. Nowak wykorzystał jednak nieporozumienie pomiędzy defensorem Skawy a bramkarzem i zdobył gola. W 33. minucie goście skutecznie rozegrali rzut rożny. Piłkę w pole karne wrzucił Kosowski. Piętą odegrał ją Żmuda, a Zemła strzałem z bliska pokonał Płonkę. W 60. minucie faulowany w polu karnym był Gałgan. Rzut karny wykonywał Bieszczad, ale jego strzał wybronił bramkarz drużyny z Podolsza. Do końca spotkania wynik się nie zmienił.
Niedziela 10 kwietnia Strumień Polanka Wielka - Skawa Podolsze 2:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Łukaszczyk (7.), 2:0 Nowak (21.), 2:1 Zemła (33.).
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Płonka - Bieszczad (70. Bieszczad), Wasztyl, Kornaś, Drabczyk, Romanek - Tobiasz, Wanat, Łukaszczyk, Nowak - Gałgan (75. Kozub). Trener: Mariusz Gałgan.
Skawa Podolsze: Ł. Woźniak, Zemła, Serwatka, Banaszak, Szczerbik, Bobik (85. W. Kosowski), W. Kluska, K. Kosowski, Wiecheć (46. Górny), Szkółka (70. Porębski), Żmuda. Trener: Andrzej Balon.
Mecz toczony był w trudnych warunkach. Murawa nie była w najlepszym stanie po tym, jak padał deszcz.
W 7. minucie gospodarze otworzyli wynik spotkania. Po dośrodkowaniu Nowaka, Gałgan dograł piłkę Łukaszczykowi, a ten uderzył celnie z pięciu metrów z półobrotu. Futbolówka wpadła do bramki tuż przy słupku. W 21. minucie zespół z Polanki Wielkiej prowadził 2:0. Romanek próbował zagrywać prostopadle do kolegi z drużyny. Chwilowo wydawało się, że ta akcja nie zakończy się sukcesem. Nowak wykorzystał jednak nieporozumienie pomiędzy defensorem Skawy a bramkarzem i zdobył gola. W 33. minucie goście skutecznie rozegrali rzut rożny. Piłkę w pole karne wrzucił Kosowski. Piętą odegrał ją Żmuda, a Zemła strzałem z bliska pokonał Płonkę. W 60. minucie faulowany w polu karnym był Gałgan. Rzut karny wykonywał Bieszczad, ale jego strzał wybronił bramkarz drużyny z Podolsza. Do końca spotkania wynik się nie zmienił.
Niedziela 10 kwietnia Strumień Polanka Wielka - Skawa Podolsze 2:1 (2:1)
Bramki: 1:0 Łukaszczyk (7.), 2:0 Nowak (21.), 2:1 Zemła (33.).
Składy:
Strumień Polanka Wielka: Płonka - Bieszczad (70. Bieszczad), Wasztyl, Kornaś, Drabczyk, Romanek - Tobiasz, Wanat, Łukaszczyk, Nowak - Gałgan (75. Kozub). Trener: Mariusz Gałgan.
Skawa Podolsze: Ł. Woźniak, Zemła, Serwatka, Banaszak, Szczerbik, Bobik (85. W. Kosowski), W. Kluska, K. Kosowski, Wiecheć (46. Górny), Szkółka (70. Porębski), Żmuda. Trener: Andrzej Balon.