Reklama
23 kwietnia 2026, czwartek
Skawa wygrała z Iskrą
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 3 maja 2016
- 12:23
Reklama
Skawa wygrała u siebie z Iskrą 2:1.
W pierwszej połowie nie padł żaden gol. W 47. minucie piłkę Żmudzie podał Bobik. Piłkarz Skawy przejął futbolówkę, minął obrońców, wszedł w pole karne i uderzył precyzyjnie na dalszy, górny róg. W 62. minucie sędzia nie przerwał gry po prawdopodobnym faulu zawodników gości na reprezentancie klubu z Podolsza. Do futbolówki doszedł Porębski, który podał za plecy obrońców Iskry. Żmuda wymanewrował bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.
W 67. minucie goście strzelili gola dającego im nadzieję na lepszy wynik. Indywidualną akcję przeprowadził Kołodziej. Nauczyciel z jednego z gimnazjów oraz trener grup dziecięcych, zszedł z lewego skrzydła do środka i oddał strzał lewą nogą. Piłka trafiła w „samo okienko”. W 75. minucie Zygmunt otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Iskra musiała sobie radzić w dziesięciu. Wynik nie zmienił się do końca spotkania.
- Przez cały mecz przeważaliśmy. Mieliśmy sporo sytuacji bramkowych. Iskra też kilka razy nam zagroziła, ale udało nam się dowieźć trzy punkty do końca - powiedział Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
- Mecz był wyrównany. My mieliśmy więcej z gry, ale za to oni stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych. Stworzyliśmy niewiele akcji, które mogły skończyć się zdobyciem przez nas gola - powiedział Patryk Cienkosz, grający trener Iskry Brzezinka.
Sobota Skawa Podolsze - Iskra Brzezinka 2:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Żmuda (47.).2:0 Żmuda (62.), 2:1 Kołodziej (75.)
Składy:
Skawa Podolsze: Hruby - Nykiel, Serwatka, Banaszak, Szczerbik - K. Kosowski (89. Górny), T. Bartula (70. D. Bartula), Porębski, W. Kosowski - Żmuda, Wiecheć (46. Bobik). Trener: Andrzej Balon.
Iskra Brzezinka: Baruś, Nagi (82. Mika), Koczur, Zygmunt (75 czerwona za dwie żółte) Wykręt (75. Szafran), Malicki, Cienkosz, Nowak, Kołodziej, Kopacz (55. Rusinek), Krzemień. Trener: Patryk Cienkosz.
W pierwszej połowie nie padł żaden gol. W 47. minucie piłkę Żmudzie podał Bobik. Piłkarz Skawy przejął futbolówkę, minął obrońców, wszedł w pole karne i uderzył precyzyjnie na dalszy, górny róg. W 62. minucie sędzia nie przerwał gry po prawdopodobnym faulu zawodników gości na reprezentancie klubu z Podolsza. Do futbolówki doszedł Porębski, który podał za plecy obrońców Iskry. Żmuda wymanewrował bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.
W 67. minucie goście strzelili gola dającego im nadzieję na lepszy wynik. Indywidualną akcję przeprowadził Kołodziej. Nauczyciel z jednego z gimnazjów oraz trener grup dziecięcych, zszedł z lewego skrzydła do środka i oddał strzał lewą nogą. Piłka trafiła w „samo okienko”. W 75. minucie Zygmunt otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Iskra musiała sobie radzić w dziesięciu. Wynik nie zmienił się do końca spotkania.
- Przez cały mecz przeważaliśmy. Mieliśmy sporo sytuacji bramkowych. Iskra też kilka razy nam zagroziła, ale udało nam się dowieźć trzy punkty do końca - powiedział Bogusław Bartula, prezes Skawy Podolsze.
- Mecz był wyrównany. My mieliśmy więcej z gry, ale za to oni stworzyli więcej groźnych sytuacji podbramkowych. Stworzyliśmy niewiele akcji, które mogły skończyć się zdobyciem przez nas gola - powiedział Patryk Cienkosz, grający trener Iskry Brzezinka.
Sobota Skawa Podolsze - Iskra Brzezinka 2:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Żmuda (47.).2:0 Żmuda (62.), 2:1 Kołodziej (75.)
Składy:
Skawa Podolsze: Hruby - Nykiel, Serwatka, Banaszak, Szczerbik - K. Kosowski (89. Górny), T. Bartula (70. D. Bartula), Porębski, W. Kosowski - Żmuda, Wiecheć (46. Bobik). Trener: Andrzej Balon.
Iskra Brzezinka: Baruś, Nagi (82. Mika), Koczur, Zygmunt (75 czerwona za dwie żółte) Wykręt (75. Szafran), Malicki, Cienkosz, Nowak, Kołodziej, Kopacz (55. Rusinek), Krzemień. Trener: Patryk Cienkosz.