Reklama
28 kwietnia 2026, wtorek
Przeciszovia zdobyła trzy punkty w Witkowicach
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 6 września 2016
- 23:28
Reklama
Przeciszovia wygrała w Witkowicach 2:4.
W 20. minucie zdaniem sędziów w polu karnym faulowany był Matla. Rzut karny na gola zamienił Tobik. W 45. minucie gospodarze wyrównali. Po rzucie rożnym w szesnastce wytworzyło się zamienszanie. Najwięcej zimnej krwi zachował w tym przypadku Sapeta, który strzałem z pięciu metrów skierował futbolówkę do siatki.
Przyjezdni odzyskali prowadzenie w 55. minucie. Kułas wykorzystał błąd obrony Orła i w sytuacji sam na sam z bramkarzem oddał dobry strzał z ośmiu metrów. Orzeł nie poddawał się. W 70. minucie Achinger, który grał w obronie podłączył się do ataku swojego zespołu. Piłkarz wyszedł na pojedynek jeden na jeden z bramkarzem i wyrównał stan rywalizacji.
Dwa ostatnie celne ciosy zadali przyjezdni. W 72. minucie celny strzał z dystansu z około 20 metrów oddał Tobik. W 90. minucie Przeciszovia przeprowadziła kontrę. Goście wyszlki na sytuację dwa na jeden Bartuś dograł dobrze piłkę Tobikowi, a ten ustalił wynik na 2:4.
- My graliśmy, a rywal zdobywał bramki. Nasza gra wyglądała lepiej niż w poprzednich meczach, ale niestety wynik nas nie satysfakcjonuje - powiedział Szymon Śliwa, trener Orzeł Witkowice.
- Wygraliśmy zasłużenie. Szkoda, że zafundowaliśmy sobie nerwową końcówkę. Szkoda niewykorzystanych sytuacji - powiedział, Sebastian Szewczyk, trener Przeciszovii Przeciszów.
Sobota 3 września Orzeł Witkowice - Przeciszovia Przeciszów 2:4 (1:1)
Bramki: 0:1 Tobik rzut karny (20.), 1:1 Sapeta (45.), 1:2 Kułas (55.), 2:2 Achinger (70.), 2:3 Tobik (72.), 2:4 Tobik (90,)
Skład:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz - Mitoraj, Achinger, Śliwa, Jurzak - Gołębiowski (75. Mirocha), Sapeta, Matonóg (60. D. Jekiełek), Jedliński - Bąba, Szypuła Trener: Szymon Śliwa.
Przeciszovia Przeciszów: Kościelnik, Płonka (46. Lasek), Dzidecki, Mycyk, Szafraniec, Kwadrans (46. Bartuś), Kułas (90. Michałek), Pawela, Matla, Migdałek, Tobik. Trener: Sebastian Szewczyk.
W 20. minucie zdaniem sędziów w polu karnym faulowany był Matla. Rzut karny na gola zamienił Tobik. W 45. minucie gospodarze wyrównali. Po rzucie rożnym w szesnastce wytworzyło się zamienszanie. Najwięcej zimnej krwi zachował w tym przypadku Sapeta, który strzałem z pięciu metrów skierował futbolówkę do siatki.
Przyjezdni odzyskali prowadzenie w 55. minucie. Kułas wykorzystał błąd obrony Orła i w sytuacji sam na sam z bramkarzem oddał dobry strzał z ośmiu metrów. Orzeł nie poddawał się. W 70. minucie Achinger, który grał w obronie podłączył się do ataku swojego zespołu. Piłkarz wyszedł na pojedynek jeden na jeden z bramkarzem i wyrównał stan rywalizacji.
Dwa ostatnie celne ciosy zadali przyjezdni. W 72. minucie celny strzał z dystansu z około 20 metrów oddał Tobik. W 90. minucie Przeciszovia przeprowadziła kontrę. Goście wyszlki na sytuację dwa na jeden Bartuś dograł dobrze piłkę Tobikowi, a ten ustalił wynik na 2:4.
- My graliśmy, a rywal zdobywał bramki. Nasza gra wyglądała lepiej niż w poprzednich meczach, ale niestety wynik nas nie satysfakcjonuje - powiedział Szymon Śliwa, trener Orzeł Witkowice.
- Wygraliśmy zasłużenie. Szkoda, że zafundowaliśmy sobie nerwową końcówkę. Szkoda niewykorzystanych sytuacji - powiedział, Sebastian Szewczyk, trener Przeciszovii Przeciszów.
Sobota 3 września Orzeł Witkowice - Przeciszovia Przeciszów 2:4 (1:1)
Bramki: 0:1 Tobik rzut karny (20.), 1:1 Sapeta (45.), 1:2 Kułas (55.), 2:2 Achinger (70.), 2:3 Tobik (72.), 2:4 Tobik (90,)
Skład:
Orzeł Witkowice: Sienkiewicz - Mitoraj, Achinger, Śliwa, Jurzak - Gołębiowski (75. Mirocha), Sapeta, Matonóg (60. D. Jekiełek), Jedliński - Bąba, Szypuła Trener: Szymon Śliwa.
Przeciszovia Przeciszów: Kościelnik, Płonka (46. Lasek), Dzidecki, Mycyk, Szafraniec, Kwadrans (46. Bartuś), Kułas (90. Michałek), Pawela, Matla, Migdałek, Tobik. Trener: Sebastian Szewczyk.