Reklama
22 kwietnia 2026, środa
Niezły mecz derbowy - FOTO
- Paweł Obstarczyk
- Piłka nożna
- 10 kwietnia 2016
- 11:49
Reklama
Unia wygrała 4:2 w małych derbach Oświęcimia z rezerwami Soły. Mecz był ciekawym widowiskiem.
Tym razem na małych derbach Oświęcimia nie pojawiło się wielu kibiców. Ci, którzy przyszli, obejrzeli niezły mecz. W tym spotkaniu nie chodziło tylko o prestiż. Unia walczy o awans do IV ligi. Biało - niebiescy mieli szansę zwiększyć przewagę nad Orłem, który przegrał w Osieku. W Sole II zagrało kilku zawodników z pierwszej drużyny.
W 10. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Ustawiony przy prawym narożniku pola karnego Praciak otrzymał podanie od kolegi z drużyny i strzałem po ziemi pokonał bramkarza. Soła II nie miała zamiaru poddać się bez walki. W 12. minucie goście nie wykorzystali błędu Kubasa, który nie zdołał złapać piłki po rzucie rożnym. W rewanżu Dudzic oddał minimalnie niecelny strzał z dogodnej pozycji. W 22. minucie Skiernik otrzymał piłkę po zagraniu Wójcika i Knapika i wykorzystał sytuację jeden na jeden z golkiperem Unii i wyrównał stan rywalizacji. W 27. minucie gola na 1:2 zdobył Knapik.
Piłkarze Unii nie podłamali się takim obrotem spraw i walczyli o dobry wynik. Z dobrej strony kolejny raz pokazał się Praciak. Zaatakował skrzydłem i obsłużył dobrym podaniem Dudzica, a ten nie miał problemów z pokonaniem bramkarza.
W drugiej połowie gole zdobywali już tylko gospodarze. W 56 minucie po zagraniu kolegi z drużyny na prowadzenie swoja drużynę wyprowadził rzadko mylący się Dudzic. W końcówce Soła II musiała sobie radzić w dziesięciu, gdyż bezpośrednią czerwoną kartkę otrzymał Baluś. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego piłkę w pole karne dogrywał Gałuszka, a strzałem głową bramkarza pokonał Pluta.
- Podeszliśmy poważnie do tego meczu. Był nawet moment, kiedy wydawało się, ze możemy wygrać. Błędy w obronie kosztowały nas jednak punkty. Mecz ustawiła czerwona kartka dla Balusia – powiedział Paweł Cygnar, trener Soły II Oświęcim.
- Sądzę, że mecz był atrakcyjny dla kibiców. Sporo się działo. Obie ekipy dążyły do zwycięstwa. Moi zawodnicy pokazali dziś charakter – powiedział Sławomir Frączek, trener Unii Oświęcim.
Sobota 9 kwietnia Unia Oświęcim - Soła II Oświęcim 4:2 (2:2)
Bramki: 1:0 Praciak (10.), 1:1 Skiernik (21)., 1:2 Knapik (27.), 2:2 Dudzic (44.), 3:2 Dudzic (56.), 4:2 Pluta( 90+).
Składy:
Unia Oświęcim: Kubas - Kabara, Wiertel, Pluta, Kocoń - Rzeszutko (90. Jończyk), Pactwa (żółta, 81. Nowotarski), Pietraszko (żółta), Światłowski - Praciak, Dudzic (żółta, 77. Gałuszka). Trener: Sławomir Frączek.
Soła II Oświęcim: Koper (żółta) - Baluś (62. czerwona), Kasolik, Śliwiński (żółta), Bochenek - Wykręt (63. Brańka), Wójcik (80. Długajczyk), Wowra (żółta, 68. Zarzycki), Skiernik (58. Wrona) – Snadny (żółta), Knapik. Trener: Paweł Cygnar.
Fot. Paweł Suski
Tym razem na małych derbach Oświęcimia nie pojawiło się wielu kibiców. Ci, którzy przyszli, obejrzeli niezły mecz. W tym spotkaniu nie chodziło tylko o prestiż. Unia walczy o awans do IV ligi. Biało - niebiescy mieli szansę zwiększyć przewagę nad Orłem, który przegrał w Osieku. W Sole II zagrało kilku zawodników z pierwszej drużyny.
W 10. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Ustawiony przy prawym narożniku pola karnego Praciak otrzymał podanie od kolegi z drużyny i strzałem po ziemi pokonał bramkarza. Soła II nie miała zamiaru poddać się bez walki. W 12. minucie goście nie wykorzystali błędu Kubasa, który nie zdołał złapać piłki po rzucie rożnym. W rewanżu Dudzic oddał minimalnie niecelny strzał z dogodnej pozycji. W 22. minucie Skiernik otrzymał piłkę po zagraniu Wójcika i Knapika i wykorzystał sytuację jeden na jeden z golkiperem Unii i wyrównał stan rywalizacji. W 27. minucie gola na 1:2 zdobył Knapik.
Piłkarze Unii nie podłamali się takim obrotem spraw i walczyli o dobry wynik. Z dobrej strony kolejny raz pokazał się Praciak. Zaatakował skrzydłem i obsłużył dobrym podaniem Dudzica, a ten nie miał problemów z pokonaniem bramkarza.
W drugiej połowie gole zdobywali już tylko gospodarze. W 56 minucie po zagraniu kolegi z drużyny na prowadzenie swoja drużynę wyprowadził rzadko mylący się Dudzic. W końcówce Soła II musiała sobie radzić w dziesięciu, gdyż bezpośrednią czerwoną kartkę otrzymał Baluś. W doliczonym czasie gry z rzutu wolnego piłkę w pole karne dogrywał Gałuszka, a strzałem głową bramkarza pokonał Pluta.
- Podeszliśmy poważnie do tego meczu. Był nawet moment, kiedy wydawało się, ze możemy wygrać. Błędy w obronie kosztowały nas jednak punkty. Mecz ustawiła czerwona kartka dla Balusia – powiedział Paweł Cygnar, trener Soły II Oświęcim.
- Sądzę, że mecz był atrakcyjny dla kibiców. Sporo się działo. Obie ekipy dążyły do zwycięstwa. Moi zawodnicy pokazali dziś charakter – powiedział Sławomir Frączek, trener Unii Oświęcim.
Sobota 9 kwietnia Unia Oświęcim - Soła II Oświęcim 4:2 (2:2)
Bramki: 1:0 Praciak (10.), 1:1 Skiernik (21)., 1:2 Knapik (27.), 2:2 Dudzic (44.), 3:2 Dudzic (56.), 4:2 Pluta( 90+).
Składy:
Unia Oświęcim: Kubas - Kabara, Wiertel, Pluta, Kocoń - Rzeszutko (90. Jończyk), Pactwa (żółta, 81. Nowotarski), Pietraszko (żółta), Światłowski - Praciak, Dudzic (żółta, 77. Gałuszka). Trener: Sławomir Frączek.
Soła II Oświęcim: Koper (żółta) - Baluś (62. czerwona), Kasolik, Śliwiński (żółta), Bochenek - Wykręt (63. Brańka), Wójcik (80. Długajczyk), Wowra (żółta, 68. Zarzycki), Skiernik (58. Wrona) – Snadny (żółta), Knapik. Trener: Paweł Cygnar.
Fot. Paweł Suski