Iskra Brzezinka przegrała 0;1 w Harmężach z Koroną.
Derby Iskry z Koroną są zawsze prestiżowe dla obu klubów. Nie inaczej było tym razem.
Warunki w tym spotkaniu dyktowali goście. Stworzyli sobie mnóstwo bardzo klarownych sytuacji bramkowych. Byli jednak niesamowicie nieskuteczni. Gdyby policzyć tylko tzw. setki, to zespół z Brzezinki mógłby wygrać bardzo wysoko. Z pięciu metrów na pustą bramkę nie trafił Krzemień. Później również w dogodnej sytuacji trafił prosto w bramkarza. W innej Tomasik uderzył zbyt lekko, by pokonać golkipera. Także i Biesik pomylił się w sytuacji sam na sam. To tylko niektóre z okazji bramkowych.
W doliczonym czasie gry rzut rożny wykonywał P. Forma, a gola strzałem głową zdobył Tyran. Piłka nożna bywa przewrotna.
,,W pierwszej połowie Iskra mocno nas naciskała. Powinna strzelić kilka goli. Na szczęście dla nas. W drugiej odsłonie spotkanie było bardziej wyrównane'' - powiedział Sławomir Odrobiński, trener Korony Harmęże.
,,To był jednostronny mecz. Szkoda, że przegraliśmy'' - powiedział Patryk Cienkosz, grający trener Iskry Brzezinka.
Sobota 26 maja Korona Harmęże - Iskra Brzezinka 1;0
Bramka; 1;0 Tyran 90 plus 2
Składy;
Korona Harmęże; Nycz - Pachacz, Jakubik, Karbowy, Handzlik zm. Smętek - Bargiel, P. Forma, Rochowiak, Podbiał zm. 60. Zieliński, Tyran - A. Forma zm. 90 plus 3 Welber. Trener; Sławomir Odrobiński.
Iskra Brzezinka; Baruś, Chowaniec, Tomasik, Mika, Wykręt zm. 80. Biesik, Cienkosz zm. 57. Kołodziej, Włoch, Koczur Nagi zm. 75. Rymek, Krzemień, Tobik. Trener; Patryk Cienkosz.